Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Dużo dobrego

Dziś krótko ale radośnie.
Po pierwsze to chciałam się pochwalić iż wygrałam candy u Weroniki z bloga: Świat nicią malowany. 
Jest to moja pierwsza wygrana i sprawiła mi ogromną radość. Miałam dość nieprzyjemną noc i fajnie rano dostać tak miłą wiadomość. 
Druga informacja to ta, że dziś stuknęło mi tysiąc odwiedzin. Wiem, że dla niektórych to pryszcz ale dla mnie cztery cyfry to powód do radości. Tak jak i każdy komentarz.
Chciałam też wyjaśnić pewną niejasność, która mam wrażenie powstała kiedy opublikowałam w poprzednim poście swoje opowiadanie. W komentarzach było porównywane do opowieści o Nornicy. Pragnę wyjaśnić, iż historia Polci nornicy jest autentycznym zdarzeniem z tego roku i opisałam je jako wspomnienie które nadal jest żywe w naszych sercach. Natomiast "moje sikorki" to opowiadanie, które napisałam jakieś dziesięć lat temu i jest czystą fikcją stworzoną przez umysł romantycznej dziewczyny.
Tak czy inaczej bardzo cenne dla mnie są każde wasze słowa i cieszę się, że mi nie słodzicie - to bezcenne. 

Z racji, że dziś nie mam żadnych haftów do pokazania, nadal mielę mojego chwasta w bólach niemalże porodowych... Na osłodę mżystych i chmurnych dni - MOTYLKI

Rusałka Admirał

 Dostojka Latonia

 Czerwończyk Dukacik

 Modraszek Arion
 Dostojka Latonia
Ściskam mocno i pozdrawiam ciepło.

11 komentarzy:

  1. Moje gratulacje!
    Motyle są wspaniała, piękne zdjęcia. Dziś komara widziałam, dwa dni niskiej temperatury w niczym mu nie przeszkodziły .... no i muszę się wyżalić Tobie tu. Kret do nas przeszedł. Centralnie na trawniku mam kretowinę i co ja mam z nim zrobić ? Odstraszacz nie zadziałał ....

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj... domyślam się, że widok kretowiska na środku ukochanego trawniczka doprowadza do białej gorączki. Ludzie stosują różne rzeczy żeby się tego draństwa pozbyć - świece dymne, karbid, odstraszacze dźwiękowe, koty - psa nie polecam bo może rozryć cały trawnik. Ale prawda jest taka, że ten kto wymyśli skuteczny sposób na krety dostanie nobla z dziedziny ogrodnictwa i deratyzacji. To smutne ale polecam rozgrabić ziemię i jak najwięcej wepchnąć jej do korytarza, żeby nie powstał duł. One zimą niestety tak robią, lipa że się pojawiły ale jest szansa, że wyniesie się do sąsiada jak zaczniesz stosować polecane w internecie sztuczki. Jak do tej pory najskuteczniejsza okazała się siatka zakładana przed trawnikiem pod nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takiego odstraszacza na baterie, buczy sobie i wczoraj ze złości wsadziłam tego odstraszacza do tej dziury. W sumie mi tam te kopczyki nie przeszkadzają, nie mam ogrodu "pod linijkę" ale moje dzieci jak te psy. Jeśli widzą taką kupkę ziemi - robią z tego piaskownice i kopią głębiej :) ... Znajoma poleca wsadzenie szlaucha z lanie wody przez tyle czasu aż wypełnią się wszystkie kanały jakie porobiły krety. Dla mnie to odrobinę nie humanitarna metoda i raczej tego nie zrobię. Zresztą na działce obok tych kopczyków jest chyba z milion więc to jak lanie wody do rzeki - rzeka też jest obok :) Chyba musze z tym żyć a kopczykom imiona zaczne nadawać ;)
      Dzięki Luna!

      Usuń
  3. Serdecznie gratuluję - wygranej i czterech cyferek na liczniku!:)
    Motyle są boskie!!! Zwłaszcza ostatnie zdjęcie - cudo:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluje wygranej :) a motylki prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miła niespodzianka , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje :) Szczególnie w grudniu takie niespodzianki sprawiają przyjemnosć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wygranej! I pierwszego tysiąca.:) Piękne zdjęcia, sama je robiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Zdjęcia są mojego autorstwa, kocham fotografować Polską przyrodę. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Jesteś mistrzynią - zdjęcia są cudowne!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, bardzo dziękuję za takie słowa. To dla mnie wiele znaczy.

      Usuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.