Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

środa, 22 stycznia 2014

Tajemnice haftu cieniowanego - Kot norweski leśny - akt drugi (nosek)

Witajcie po raz drugi tego dnia. Mam nadzieję, że was nie zanudzę. Obiecuję, że nie będę tak często pisać w przyszłości, ale naciskano na mnie :)
Zatem, zasiadłam do kota i zaczęłam dziergać mu nosek. Uznałam, że to w tej chwili najłatwiejszy element.
Zaczęłam dolną cześć podwójna nicią muliny numer Prawdopodobnie 1761 Ariadny. Nie mam pewności czy to ten numer bo wybrałam go z nieoznakowanych kawałków na czuje. Ale myślę, że nie będzie problemu z dobraniem koloru na oko, bo to jakiś łososiowy odcień.
Tu zbliżenie. 
Tym samum kolorem obleciałam górne fragmenty nosa a cześć środkową odcieniem o dwa tony niższym.

Środek wypełniłam jeszcze jaśniejszą muliną i czego nie widać na zdjęciu niestety nieco powyżej środka trochę w prawo, prawie biały blik światła.

Potem czekoladową muliną wyszyłam dziurki w nosie i ciemnoczekoladową obszyłam (pojedynczą nitką) pod noskiem i na około. 
Tą samą muliną zaczęłam wyszywać sierść na pyszczku kota. Na tym zdjęciu dobrze widać różnicę kolorów. 
No to tyle na dziś.
A tu taki dalszy rzut poglądowy.
Pozdrawiam i do następnego.





30 komentarzy:

  1. No !!!!!!! nie wygrażaj się z tymi postami ! przeciez wszyscy czekają !niech sa tak często jak tylko mozesz bo dziewczyny chca widzieć ! Fajnie ,ze pokazałas od czego zaczynasz bo ja szczerze mówiąc nie wiem od czego bym zaczeła. jeśli moge o cos prosic w imieniu reszty to gdybys mogła pokazac blizej te pojedyńcze ściegi , bo ja wiem o co chodzi ale dziewczyny nie wiedzą ,ze czasem jeden ścieg jest krótszy a drugi dłuzszy.
    Wybacz , ale to dla nas wszystkich ważne , mam nadzieje ,ze zrobimy Japoncom konkurencje hi hi ;) a co ! Polki tez potrafią ! Jutro jak wróce mam nadzieję ,ze zobaczę więcej zdjęć(mam niedosyt) i kolejne etapy pracy ! Duzego buziaka Ci slę !!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Podpisuję się pod Małgosią - tak trzymać i wcale nie za często - dla mnie super :))
    :))

    OdpowiedzUsuń
  3. No widzisz ! nie masz teraz wyjścia !

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj dziewczyny, bardzo mi miło. Nic nie mogę obiecać z dniem jutrzejszym bo mam sporo na głowie ale na pewno na weekend coś będzie. I dzięki za info o czym mam pisać i co pokazać bo sama nie zawsze na to wpadnę. Spokojnej nocy życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. No mówię o tym czego sama tez oczekiwałam szukając instrukcji haftu , a dziewczyny tez czasem mnie pytają , lub mówią co pokazywać .
    I pokazuj kiedy tylko bedziesz mogła ! Dobrej nocy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaczyna sie swietnie. Nie wiem jak ja doczekam do weekendu zeby zobaczyc wiecej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się ciekawie. Przyznaje się, że w trakcie wyszywania krzyżykami też bardzo często wybieram sama kolory mulin. To jest jedyne, z czym bym sobie poradziła, chociaż jak będziesz pokazywać po kolei - to może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie taki diabeł straszny, tylko trzeba nieco pogłówkować i wyobraźnię rozruszać. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. super! brawo. czasu i cierpliwości na dalsze etapy... czekam na efekty

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie liczy się efekt końcowy [ nie mam pojęcia o haftowaniu] ale są osoby co czekają na opis więc chętnie i ja poczytam, kocurek zapowiada się na coś pięknego pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i zapraszam do odwiedzin.

      Usuń
  10. Ale piękny nosek i ileż pracy wymagał.Ja tam będę nadal naciskała,bo "apetyt rośnie w miarę jedzenia"a o takim kocie nie da się ot tak po prostu zapomnieć :)Kobieto masz talent...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za te słowa, są dla mnie niezmiernie ważne. Nie spodziewałam się aż takiego dopingu. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. aaa chyba już rozumiem jak to się robi :3 a mówiłaś wcześniej w poście, że są do tego programy, ile kosztują? jak się nazywają? jak one to robią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi programami to chyba źle się wyraziłam, bo chodziło mi o to że niektóre a w zasadzie wszystkie programy graficzne mają jakiś filtr który ze zdjęcia robi szkic ołówkiem czy same kontury. I to właśnie miałam na myśli. Bo chyba nie ma programu który jak haftix przerabia obrazki na wzór do cieniowanego, bo cieniowany nie rządzi się za bardzo takimi sztywnymi prawami jak krzyżyk. Tu co hafciarka to inny styl. Mam książkę o tym hafcie i z niej poznałam podstawowe prawa ale tak na prawdę to wszystko zalezy moim zdaniem od wyobraźni i samozaparcia.

      Usuń
  12. To ja proponuję żebyś jeszcze zaprojektowała banerek dla wspólnie haftujących norweskiego leśnego :))) Niech się ta akcja rozprzestrzenia!
    Ja oczywiście dołączę, tylko muszę odpowiednie płócienko nabyć... no i nie wiem jak mi pójdzie to haftowanie z moim kiepskim wzrokiem, ale podoba mi się idea wspólnej nauki, więc powoli będę podążać za peletonem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, aż tak? Banerek powiadasz.... No nie wiem, to była taka spontaniczna akcja. Zastanowię się nad tym. Miło mi bardzo że pomysł się spodobał i że są chętni kibicować mi w walce z Kotem wikingów. A co do wzroku to mój tez jest kiepski i najlepiej mi przy świetle dziennym, dla tego też kot jest duży i nitka podwójna żebym nie oślepła przed jego obrośnięciem w futro. Ok, wracam do kociej kufy... Sama nie zarośnie:)

      Usuń
    2. To ja bym jeszcze prosiła o maila z rysunkiem, żebym nie kombinowała... Będę robić wszystko dokładnie tak jak Ty, bo to będzie mój pierwszy haft płaski :))) - kalliope.priv@gmail.com

      Usuń
  13. Marysiu, pod poprzednim postem nie zdążyłam, ale uważam, że LUNA słusznie Cię naciska :) Haft cieniowany to naprawdę niezła i trudna sztuka a Tobie to wychodzi pięknie. Ja bardzo żałuję, że czasu więcej nie mam, ale każdego posta będę śledzić i rejestrować. Da Bóg i z czasem się polepszy to dołączę do Was.
    Rób banerek a Twój blog zacznie pękać od odwiedzin- gwarantuję Ci to, bo takiej szkoły haftu płaskiego nigdzie nie widziałam- no nie licząc zagranicznych marnych stron.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale czy ja mogę użyć do tego banerka zdjęcia tego norweskiego które pożyczyłam z tapetomanii? Nie będą mieli do mnie pretensji?

    OdpowiedzUsuń
  15. e tam no to by było smiechu warte!

    OdpowiedzUsuń
  16. a jak postepy z kotem? masz cos nowego? wszyscy czekamy , teraz to Ci zyc nie damy hi hi

    OdpowiedzUsuń
  17. Super ten kotek się zapowiada :3

    OdpowiedzUsuń
  18. to wcale nie jest takie proste jak mi się wcześniej wydawało :) chyba jednak wolę moje krzyżyki :) tam przynajmniej mi mówią kiedy jaki kolor wybrać :)
    czekam na kolejny etap, bo widzę że kotek będzie cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cieniowanie, oj trzeba się natrudzić, by uzyskać piękny efekt, ja się ciągle uczę i wciąż jestem niezadowolona i przyjmuję nauki, może kiedyś wyhafcę to, czego teraz nie potrafię!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ups! Ale wyzwanie wzięłas sobie na kark! Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Będę i ja kibicowała :), może i ja spróbuję, chociaż jak pisałam wcześniej haft cieniowany to już rzecz dla zaawansowanych
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Pisałam u Kaliope - napisze i tutaj. Podziwiam i kibicuję :) To co robisz to dla mnie ciemna magia więc będę z boku ochać i achać :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.