Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

niedziela, 25 maja 2014

Moje malowanie - Ciapek.

Witajcie. 
Rzadko tu zaglądam ostatnio, ale po ostatnim wpisie wiecie dla czego. Jednak wolny weekend postanowiłam poświęcić zapomnianej już prze ze mnie pasji. A mianowicie malowaniu. 
Na pierwszy ogień poszedł mój mały Łaciaty Książę.
Znalazłam zdjęcie które uznałam, że fajnie się da namalować i do pracy. Przy okazji doszłam do wniosku, że moje akryle mają już zdecydowanie za wiele lat. Trzeba będzie postarać się o nowe farby.
Takie zdjęcie wybrałam:

A tak prezentują się trzy etapy mojej pracy:
1) Podkład.

W niedbały sposób zaznaczyłam łaty i pokryłam farbą tło. Kot naszkicowany ołówkiem.

2) Potem skupiłam się na tle. Zawsze najpierw maluje tło i elementy będące na dalszych planach.

3) No i najtrudniejsza sprawa czyli kot. Dwa dni zabawy z futerkiem, światłocieniem i wąsami :) 
Oto efekt końcowy.
Teraz tylko oprawić. Obraz ma wymiary laptopa. 
No i jak wam się podoba mój Ciapek?
Maluje się zdecydowanie szybciej niż wyszywa... Ale obie formy są dla mnie ważne. 
Pozdrawiam was i ściskam cieplutko. 

23 komentarze:

  1. Chylę czoło! Ciapek jak żywy! Wyszło świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny kociak! Jak prawdziwy! :) Zazdroszczę talentu w rękach!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam! Tym bardziej, że ja do malowania mam taki talent jak koń do śpiewania... nie obrażając konia oczywiście hehe.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. jesteś niesamowita, bardzo utalentowana, skromna i pracowita. SZACUN. Luna wielki szacunek

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie!!! Zazdroszczę talentu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciapek to słodki kocio i doskonały model :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudownie malujesz. Zachwycałam się Garmashovą a Ty malujesz jeszcze piękniej.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. No Kochana pieknie:) Ciapulek jak żywy:) Super, że wróciłas do malowania:) Powinnaś więcej swoich malowanych prac pokazywać:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że jesteś wszechstronnie utalentowana! Pięknie! Ale przy tak wdzięcznym modelu jakże mogłoby być inaczej! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ ty jesteś utalentowana! Prześliczny obraz i Ciapek jak żywy!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Normalnie zdolna jesteś :)) Oj, szkoda, że ja tak nie umiem...

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny normalnie jak żywy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo pięknie malujesz. Ciapek wyszedł jak żywy. Oj troszkę zazdroszczę, ja nie mam w ogóle talentu plastycznego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż mnie zatkało. Wyszło cudownie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bajecznie jak żywy-zazdroszczę talentu:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny ten Ciapek ;))) Jak będzie Ci się kiedyś
    nudzić to ja proszę o Dave'a Gahan'a hihihi pozdrówki :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto to jest? bo nie wiem?

      Usuń
    2. Kochana toż to przystojny wokalista zespołu Depeche Mode hihi
      mój ulubieniec - taki super rock'owiec grrrrrrrrrr ;)))

      Usuń
  17. wszechstronna jesteś Marysiu - cudnie :))
    pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Sliczny! Ciapkowi zapewne też się podoba:) Gratuluję wszechstronnego talentu.
    Teraz wiem dlaczego projektujesz ogrody:) Bo robiąc projekt i nasadzenia , to tak jakby się malowało obraz! Uściski!

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.