Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Wakacje

Witam.
Wiem, dawno mnie nie było i rzadko ostatnio bywam - wybaczcie. Zaglądam do was ale nie loguję się więc nie komentuję z braku czasu i co tu ukrywać - zniechęcenia i ogólnej rozlazłości. Praca mnie nuży niesamowicie i nie wiem co dalej ze swoim życiem począć. Coś trzeba robić ale moją drogę przysłania gęsta mgła i nie umiem jej rozwiać.
Ok, ale nie będę przynudzać - nawet tego mi się nie chce.
Ostatni tydzień był jednak inny - był bajkowy i magiczny. Mieliśmy z ukochanym urlop i polecieliśmy do Bułgarii. Był to masz pierwszy taki wyjazd i jesteśmy zadowoleni. Pogoda wspaniała, może ciepłe i ludzie super. Kraj w sam raz dla statystycznie biednego polaka... 
Jedzenie genialne - utyłam:) Żarłam jak smok.
Mnie jako miłośnika przyrody oczywiście fascynowały rośliny i zwierzęta jakie tam były. Szata roślinna w sumie nie różni się bardzo od naszej ale jednak swobodnie rosną tak rośliny które u nas marzną. Wszędzie katalpy i juki i mimozy. Zamiast wszędobylskich gołębi ogromne i strasznie głośne mewy. 
I coś co nas z mężem urzekło, mnóstwo jaskółek. W niemal każdej knajpie było gdzieś pod sufitem gniazdo jaskółki i swobodnie mogły tam wychowywać swoje potomstwo. U nas pozamykali by te restauracje przez sanepid... a mnie się to podobało bo pomysłowo chronili gości przed ewentualnym wypadkiem. 
W tej restauracji na plaży pod gniazdem wisi ampla w której my sadzimy jakieś petunie czy pelargonie, a tu służyło to jako zbiornik na guano.
Byliśmy też w miasteczku wpisanym na światową listę UNESCO które ma 3200 lat. Jest śliczne i faktycznie stare ale nadal zamieszkałe i pełne turystów. W morzy spotkaliśmy kraby i meduzy.


Ponieważ obtarł mnie but to zwiedzałam na boso i było fajnie:)
Morze czyste i spokojne. 



Bardzo odpoczęliśmy, ale jak to często bywa po barwnym śnie przychodzi brutalne przebudzenie...
Trzymajcie się moje drogie i do następnego.

26 komentarzy:

  1. Ech, zazdroszczę wycieczki, piękne miejsce. Niestety, może i na kieszeń statystycznego Polaka, ale na pewno nie z trójką dzieci :( Popatrzę, pomarzę, może dożyję emerytury to wtedy pojadę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przy dobrych wiatrach to nawet z trójką dzieci na tydzień udałoby się tam wyskoczyć. My na cały wyjazd wydaliśmy ok 3 tys. Ale tysiąc to kasa wzięta na żarcie:) Znajomi kupili
      i-phona najnowszego a my wakacje.

      Usuń
  2. Wspaniałe miejsce! Dobrze że chociaż przez tydzień mogłaś naładować akumulatory.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ale Marysiu- tak się wydaje, że już znużenie wróciło, ale zapewniam Cię, ze bateryjki, które podładowaliście z Mężem starczą Wam na najbliższe miesiące! :)
    Wracaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, baterie są naładowane ale ich energia chyba sie gdzieś zablokowała.

      Usuń
  4. piękne widoczki:)mnie przeraża ta podróż dłuuuga.a i niechętnie wyjeżdżam na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróż była krótka bo tylko 2 h samolotem a wyjazd raptem jeden tydzień - zapewniam że warto.

      Usuń
  5. Ale Ci zazdroszczę i wakacji i pięknych zdjęć. Cudny taki odpoczynek. A znużenie? To wszystko przez pogodę pod zdechłym Azorkiem. Przyjdzie trochę słonka to i humor się polepszy. Tak więc głowa do góry, cyc do przodu i działaj dziewczyno.
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  6. Ależ ja Ci Kochana zazdroszczę tego urlopu. U mnie niestety zapowiada się siedzenie w domu:( Mam tylko nadzieję, że w doborowym towarzystwie. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem i tak bywa, jak wiesz ja jestem nornicą co w domu lubi siedzieć:) Marzy mi się zrobienie serwetki twoim richelieu...

      Usuń
  7. Na urlopie takie fajne widoki i te jaskółeczki,zachwycające piękne zdjęcia.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaskółki faktycznie fantastyczne. dziękuję i gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  8. Cieszę się Marysiu, że mieliście okazję odpocząć w taaaakich okolicznościach przyrody:)) Tak to już jest , że takich chwil malutko a generalnie to codzienność jak to codzienność...
    pozdrawiam cieplutko :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też Cię pozdrawiam ciepło. Warto było wyjechać, zobaczyć nieco inną kulturę i ludzi.

      Usuń
  9. Piękne widoki i w sam raz do naładowania baterii. Pamiętaj po burzy świeci słońce!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację tylko że w naszym przypadku po pięknym słońcu nagle przyszła gwałtowna nawałnica... mam nadzieję, że po niej znów wyjdzie słonko. Ściskam.

      Usuń
  10. Pięknie tam, widokówkowo i urlopowo :) Zauważyłaś jak jaskółki z patyczkiem w dzióbku nabierają jeszcze błotko do budowy gniazda? Ostatnio udało mi się zaobserwować taką parkę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mieliśmy wiele okazji do obserwowania jaskółek jak zbierają i jak kleją oraz jak młode ćwiczą sie w pierwszych lotach. Pozdrawiam i ściskam.

      Usuń
  11. Piękne widoki, życzę aby mgła w końcu opuściła twoją drogę i ukazała co skrywa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję życzeń i pragnę by tak się stało - ta mgła mnie otumania.

      Usuń
  12. Piękne widoki, a jaskółki, ostatnio je widziałam w dzieciństwie, u mojej babci nad oknem w lepiance :( teraz na wsi nie ma jaskółek :( szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana moja, u mnie jeszcze są ale kiedyś było ich zdecydowanie więcej. Szkoda bo to takie piekne i wspaniałe ptaszki.

      Usuń
  13. Zazdroszczę tego wypadu. Byłam w Bułgarii 30 lat temu i też mnie urzekła. Chętnie znów bym tam wróciła. Pamiętam smak brzoskwiń wielkich jak głowa dziecka i słodkie pomarańcze, których to kiedyś w Polsce nie było:)) Trzymaj się mocno, przyjdzie taka chwila, że przejdziesz przez tę mgłę, zobaczysz świat innymi oczami. Bardzo Ci tego życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzoskwinie teraz są nieco mniejsze ale pewnie rownie slodkie, śliwki i morele pyszne a czereśnie wielkie, czarne i bajeczne a sporo tansze niż u nas. Polecam bo to ciekawy kraj... i ludzie tacy jacyś bardziej wyluzowani niż u nas.

      Usuń
  14. Bułgaria niby nie daleko ao ile przyjemniejszy klimat:)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.