Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

niedziela, 19 października 2014

Haft cieniowany płaski - Szczygieł

Witajcie w ten piękny niedzielny... No popołudnie (gdzieś mi umknął poranek). 
Spotkało mnie ostatnio dużo miłego tu w blogowym świecie. Nie spodziewałam się aż tylu życzeń z okazji pierwszych urodzin. Jest mi na prawdę niezmiernie miło, że tyle osób lubi do mnie zaglądać i czytać co mam do napisania. Uskrzydlona jak koliber będę starała się nie zawieść tych, którzy tak chętnie tu zaglądają. 
W komentarzach pojawiły się zdania na temat mojego haftu i ptaków więc dziś pokarzę co ostatnio wyszyłam. pamiętacie sikorkę modrą, która miała być pierwszym z kilku ptaków do większego projektu? dołączył do niej kolejny mały i kolorowy ptaszek. 
Przedstawiam szczygła:

Zaczęłam go ponad miesiąc temu ale po kilku ściegach okoliczności nieco zmusiły mnie do odłożenia go na bok i dopiero w tamtym tygodniu zasiadłam do niego. 
Teraz zastanawiam się nad kolejnym ptakiem. Mam kilku kandydatów ale muszę przeprowadzić kasting:)
Na koniec kilka słów o moich maleństwach. Księżniczka Keira rośnie ja na drożdżach chociaż chyba nie będzie dużym kotem. Nadal je za pięć kotów a waży 1.8 kilo. Ma już pół roku z haczykiem. Niestety jest chorowita, a to z powodu swojej przeszłości i infekcji która jej zagroziła we wczesnym dzieciństwie. 
Poniżej zdjęcia pokazujące jak moje kociaki się dogadują. Foty sprzed kilku tygodni, teraz Keira jest grubsza.


Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję za życzenia, odwiedziny i komentarze. Do następnego.

21 komentarzy:

  1. Śliczne te Twoje haftowane ptaszki:) Co do castingu na następne rzuć w poście nad czymś myślisz, a my na pewno pomożemy Ci wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny szczygieł! Jestem niezmiennie pod wrażeniem Twoich haftowanych ptaszków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny haft! Szczygieł jak żywy! Ciekawa jestem castingu, a bardziej jakie ptaszki bierzesz pod uwagę.
    Pytałaś o przepis na domek dla jeża... prawdę mówiąc to kiedyś mówili o tym jak zbudować w Mai w ogrodzie, ale już nie pamiętam w którym odcinku. Chyba tam pokazywali z drewnianej skrzynki, ja zrobiłam z palet. Najważniejsze by był w bezpiecznym miejscu i zamaskowany chrustem, gałęźmi, czym się da, by miał wejście i wyjście, bo jeż się nie cofnie, by w środek wrzucić mu trochę siana, liści itp., i jeśli nie ma to zgromadzić obok, jeż sam sobie wymości tak jak mu się podoba... i to chyba wszystko co najważniejsze.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny ptak, jestem pod ogromnym wrażeniem! Uściski dla kotów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie zawiodłam się :) Haft jest przepiękny, a kociaki urocze!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny szczygiełek :) Przepięknie go wyhafciłaś-szacunek i respekt :) Koty zrelaksowane i szczęśliwe.
    A odnośnie castingu to ja niezmiennie jestem za: zimorodkiem,kraską,żołną i wiesz co? bardzo ciekawi mnie jak wyglądałby kruk :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pieknie wyhaftowałaś Marysiu szczygła, jak zresztą wszystkie Twoje hafty :)
    Keira w końcu przestanie chorować i będzie zdrowiutkim kociakiem :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniale Ci wyszedł ten szczygieł. Czekam na kolejne ptaszynki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny szczygiełek Marysiu:)) wszystko co wyjdzie z Twoich rąk jest cudne:)) dobrego tygodnia:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ cudowny ten ptaszek, jak żywy :-)))
    Głaski dla koteczków, dużo głasków :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Och cudowne arcydzieło,prześlicznie wychwyciłaś piękno tego ptaszka. Wykonałaś to z niesamowitą precyzją ,wygląda jak żywy,ale to wszystko z kocią pomocą,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczygieł cudowny ptaszek:) Gratuluję talentu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prześliczny haft. Szczygieł jak żywy! Urzekły mnie Twoje kotki, tak ładnie razem wyglądają. Chyba się bardzo przyjaźnią i ciepło im jak leżą koło siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szczygieł jest super, nawet twoje kociaki mogą się nabrać, ze to żywy ptaszek. Kociaki są w symbiozie i bardzo dobrze, czekam na aktualne zdjęcia kotki. Przesyłam Ci buziaki i kociaki wyglaskaj ode mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow! Najpierw muszę skomentować Twój przecudowny haft! Jestem pod ogromnym wrażeniem! I jak zwykle mam niedosyt zdjęć. Ptaszek wygląda jak żywy! Jesteś genialną hafciarką a właściwie Artystką.
    Przepasowalam rocznicę bloga bo też ostatnio mam tylu w zaglądaniu min. do Ciebie, ale życzę Ci samych radości z jego prowadzenia, dalszych pieknych prac i rozwijania wielu talentów. No i oczywiscie wspanialego samopoczucia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Haft piekny jak wszystkie,które prezentujesz:)A kociaki fajnie tak razem wyglądają:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Haft jak zwykle przepiękny a kociaki słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna ptaszynka :) a ja bym chciała ujrzeć wróbelka ( jeśli chodzi o kasting) bardzo lubię te ptaszki :) są takie małe, takie radosne, i mimo szarości i brązowości piórek uważam że są to bardzo radosne ptaszynki :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.