Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

czwartek, 13 listopada 2014

Opowieści źdźbłem i liściem pisane - "W świecie bzykadeł"

Witam.
Na początek wieści z frontu - Ciapek nadal chory, nadal go boli kiedy siusia i wciąż dostaje zastrzyki. Jutro rano idziemy na kontrolę i (co mu się na pewno się spodoba) na pobieranie krwi. Potrzebne wyniki, żeby wiedzieć na czym stoimy. Dziewczyny w komentarzach pisały żeby mu dać karmę specjalistyczną - otóż wyjaśniam, że karmę taką typu Urinary od weta to on ma na stałe w jadłospisie i ścisłą dietę. Ale ostatnio grymasi, nie chce jej jeść. Bardzo też dziękujemy za wszystkie słowa otuchy.
Na razie tyle. Teraz do konkretów. 
Jakiś czas temu wspominałam, że mam szufladę pełną zdjęć. Nie było głośnych sprzeciwów kiedy wspomniałam, że chętnie je opublikuję więc... 

To było jakieś cztery lata temu. Za namową męża, kupiłam swoją pierwszą lustrzankę. I pełna nadziei pojechałam z nabytkiem swym oraz instrukcją grubą niczym biblia na wieś do rodziców. Pełna zapału, że będę fotografować wszystko co nie ucieka. Każdy kto dostał właśnie nową zabawkę wie jakie to uczucie. Był lipiec, ciepły, upalny wręcz i dość wilgotny. Wszystko kwitło i buczało, bzyczało i szumiało. Eksplozja życia.
Za płotem na "mojej łące" kwitły bardzo licznie rośliny z rodziny baldaszkowatych, a na nich chyba łąka otworzyła darmową jadłodajnię dla mieszkańców. Uradowana wzięłam więc do ręki swoje maleństwo i poszłam polować. Wtedy jeszcze niewiele wiedziałam o zasadach, o czasach naświetlań, przysłonie, głębi ostrości, światłoczułości. Zdjęcia robiłam na trybie auto. Cieszyłam się że zrobię fotkę nowemu owadowi. Mój mąż już wtedy robił zdjęcia w trybie całkiem manualnym, za każdym razem ustawiał wszystko od nowa, zależnie od oświetlenia, a mnie wydawało się to strasznie upierdliwe. 
Ja chciałam się bawić. Najpierw rzucił mi się w oczy Przepiękny motyl - Czerwończyk dukacik

Trudno byłoby go przeoczyć na polu zielonej trawy i białych kwiatów - niczym płomyk migał tu i ówdzie. 
Na tych samych baldaszkach pojawiały się też inne owady.
Mucha z rodzaju Gymnosoma spp. 
I inne, nie znam nazwy tych muchówek.
W trawie spod nóg uciekały mi tysiące pasikoników.


Niektóre były spragnione miłości.
Nie tylko one miały ochotę na miłość. 
Ten maluszek też miał chęć na amory. To kulczanka kosaćcówka.

Na pokrzywie siedziała ćma chowając się w cieniu.
Inne nie chowały się pod liśćmi tylko siedziały na wierzchu.

A na wielkich liściach chrzanu znalazłam takie cuś.
Jest to zgrzytnica zielonkawowłosa.
Natomiast na ogródku warzywnym było nie mniej ciekawie. Latały tam różne motyle ale skupiłam się na szczególnym - małym karlątku.



Bardzo odpowiadały mu liście buraka i selera. 
Było słonecznie i gorąco, pies w cieniu drzemał i nie miał ochoty nawet na spacer.
 Pszczoły pracowicie zapylały koniczynę...
 Gdzieś na łące, na suchym kikucie siedział gąsiorek.




Tyle na dziś. Nie idzie mi pisanie, nie jestem w dobrej formie, martwię się o Ciapka i w ogóle. 
Zatem do następnego.

23 komentarze:

  1. Fantastyczne zdjęcia zwłaszcza te z motylami !
    Życzę zdrówka dla Ciapka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i za miłe słowa odnośnie zdjęć i za życzenia zdrowia dla Ciapa.

      Usuń
  2. Gasiorek jest debesciak! Cala reszta zreszta tez, ale on szczegolnie mnie zachwycil. Piekne zdjecia!
    Zdrowka, Ciapus! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię gąsiorki, to ciekawe ptaki. Dziękuję.

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia, jednak dobry aparat to jest to...
    Zdrowia życzę dla Ciapka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrym aparatem można trzaskać gnioty bez pomysłu a zwykłym kompakcikiem fajne kadry. Lustro daje po prostu więcej możliwości ale wymaga cierpliwości i wiedzy.

      Usuń
  4. Zdrowia dla psiaka! Zdjęcia świetne...fajnie powspominać lato gdy za oknem pochmurno i szaro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Psiak jest zdrowy, to kociak niedomaga. Specjalnie wybrałam letnie kary, bo zima będzie za oknem lada dzień. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Cudownie uchwyciłaś na zdjęciach trochę lata ,szczególnie teraz gdy za oknem szaro i smutno,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybrałam specjalnie własnie te kadry żeby trochę ocieplić czas.

      Usuń
  6. Trzymam kciuki, aby Ciapek wyzdrowiał i daj znać jak będziesz miała wyniki. A zdjęcia jak zwykle piękne, nawet jeśli robione w trybie auto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że dam znać, będą jutro.

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia i wcale nie wydaje się, że to jedne z pierwszych nowym aparatem. Trzymam kciuki za Ciapka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyglądają na pierwsze bo to wybrane jako jedne z tych siedmiuset pstrykniętych. Dziękuję.

      Usuń
  8. Ekstra fotki jak na początki-moje były straszne:)i dalej są:)Ja też mam 5 lat fotografowania i wiele wiele fotek......A za Ciapka trzymam kciuki-a nie myslałaś by mu podawać urosept?pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Współczuje Tobie i Ciapkowi - dużo zdrowia:)
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Biedny Ciapek. Ale będzie dobrze, trzeba tak pozytywnie myśleć!
    Zdjęcia przecudnej urody, lubię makro. Wtedy tak dobitnie widać szczegóły u owadów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia robisz owadom, przyjemnie się je ogląda.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejna cudna sesja :) Pokaż co tam jeszcze w archiwum masz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te zdjęcia są tak mega optymistyczne, że aż miło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. no i ponownie mnie zatkało Marysiu! uwielbiam te Twoje zdjęcia :)))......
    a ja to po 21 latach pracy u kogoś będę teraz pracować z Kimś - czyli z moim mężem i robić coś wspólnie, - takie to u mnie zmiany, wiesz?:))) zresztą zabieram się za maila do Ciebie, ... już niedługo :))
    Tymczasem pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
  15. Boże jak ja ci zazdroszczę tego talentu, kiedyś jak kończyłam podstawówkę marzyło mi się pójście do technikum fotograficznego ale niestety to się wiązało z wyjazdem do innego miasta i z zamieszkaniem w internacie na co niestety nie było nas stać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia :3 uwielbiam je :) i trzymam kciuki w dalszym ciągu za Ciapusia.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.