Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

sobota, 20 grudnia 2014

Opowieści źdźbłem i liściem pisane - "W królestwie koperku i motyli."

A ja dalej na fali letnich wspomnień. Może się to nudzić ale ja tak tęsknie do natury, że to jedyny sposób na zaspokojenie mojej potrzeby kontaktu z przyrodą. Poza tym, wszędzie teraz Święta, za którymi nie przepadam. Nigdy nie lubiłam tego całego świątecznego zamieszania i szajby jaka odbija niektórym ludziom w związku z nadchodzącym czasem. 
Zdjęcia które pokarzę dziś pochodzą z przed trzech albo czterech lat z samego środka lata. Cieplej mi się robi jak patrzę na te zdjęcia. Zacznę od przepięknej ważki, która była na tyle uprzejma, że pozwoliła mi się obfotografować w różnych okolicznościach przyrody. Nie wiem jaki to gatunek, bo nie mam siły szukać opisu ale wystarczy mi, że jest pięknym stworzeniem. 
Najpierw zauważyłam ją na płotku okalającym rabatę z ziołami. Wygrzewała się w przedpołudniowym słońcu.

Potem spotkałam ją jeszcze na różach, przysiadał na liściach i łodygach.


A na koniec przysiadła na pniu katalpy.

Następnie zauważyłam ile różnych owadów odwiedza kwitnący koperek na działce. 




No i jak, ładna kolekcja koperkowych gości?
Po raz pierwszy też udało mi się sfotografować wtedy naszego polskiego kolibra. Nie było to łatwe po mój obiektyw nie nadawał się do takich zdjęć ale i tak myślę że nie wyszło źle. A do tego było bardzo ostre światło a kwiaty białe więc są ogromne przepalenia, ale co tam, nie startuję w konkursie przecież. 


Jaką ma długa rurkę... 
Z tego samego floksa korzystał jeszcze trzmiel ziemny i chrząszcz.


Obok rosą liliowce a na nich owadzi nietoperz:)


No i oczywiście jak na prawdziwe lato przystało to całe mrowie motyli. Były wszędzie, ale tu ma tylko kila przykładów. Kiedyś stworzę posta o wszystkich motylach mojej dziczy.










A na koniec jeszcze, mała ćma, kosarz, bzyg - Spherophoria Scripta - pisałam o nim pracę magisterską oraz śmieszny ryjek.



Tym akcentem się żegnam. 
Życzę wszystkim spokojnych i spełnionych świąt, bo na pewno nie pokarzę się przed nimi. Odpoczywajcie i nie dajcie się zwariować. 

43 komentarze:

  1. Juz ja na pewno odpoczne. O moim stosunku do tego szalenstwa juz czytalas.
    Przajemnie udac sie za Twoja sprawa w sam srodek lata, do pachnacego ogrodu, pelnego zycia, ktore od nas z gory jest prawie niezauwazalne. A wystarczy sie pochylic... Piekne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam się pochylać już kilka lat temu i nie mam ochoty się już prostować.

      Usuń
  2. Mamy grudzień a u Ciebie wspomnienie owadów :-) udane zdjęcie :-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, latem nas owady denerwują a zimą tęsknimy za nimi i latem.

      Usuń
  3. Miło popatrzeć na cudowne zdjęcia i zapomnieć o zimnie i szarościach za oknem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój zamysł sprawdził się i poprawił choć trochę nastrój. Pozdrawiam również.

      Usuń
  4. Z ogromną przyjemnością przypomnialam sobie o lecie oglądajac bardzo udane zdjęcia, zwlaszcza, że za oknem wieje i wyje wiatr, pada deszcz i jest zimno. Życzę spokojnych Świąt . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie spokojnych i szczęśliwych świąt.

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia owadów i takie kolorowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne zdjęcia!!! Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pokazałaś piękne lato i wszystko co fruwa w tym czasie, śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za te miłe słowa. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  8. Najbardziej podoba mi się koliber i jego zakręcona trąbka (cóż to za jeden?). Nie lubię jednak tych pasiastych (choć fotogeniczne), bo właśnie się na nie odczulam.
    Potrzeba mi było takich słonecznych zdjęć, bo u mnie słońce zaświeciło dzisiaj tylko o poranku, a później zasłoniły je ołowiane chmury, teraz zaś bangla.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten koliber to fruczak gołąbek - ćma. U mnie też niestety dziś nie poświeciło słonko. Za to wiatr głowę urywał - masakra jakaś.

      Usuń
  9. Pani powiedziała, że zdjęcia są cudowne, a ja Mechatek powiem, że niektóre z tych owadów chętnie bym upolowała, chchchrrr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne wszystkie motyle i ćmy byłyby całkiem smaczne, wiem z jakim apetytem wcina je Ciapek kiedy mu się uda upolować. Dziękuję pani za miłe słowa.

      Usuń
  10. Zdjęcia są niesamowite ! nie tylko pięknie piszesz ale też robisz wspaniałe zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, już mi to pisałaś i nadal się zawstydzam. Pozdrawiam Cię gorąco.

      Usuń
  11. Twoje zdjęcia sa nieziemskie:) Nie myślałaś żeby wysłać je na jakiś konkurs fotograficzny??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam szans na konkursy, są lepsi ode mnie i oni się bawią w konkursy, ja uwieczniam to co mnie fascynuje.

      Usuń
  12. uwieczniłaś to czego większość ludzi na co dzień nie zauważa...
    cudne zdjęcia koperkowych gości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, uważam, że ta większość ludzi jest nieco uboga w wrażenia nie mogąc tego podziwiać. Bo fantastycznie jest patrzeć na piękne skrzydła motyla ale jeszcze ciekawiej jak patrzy się kiedy on za pomocą rurki pije nektar.

      Usuń
  13. Pięknych masz gości ogródkowych.a święta rzeczywiście mnie też nie cieszą bo wszyscy jacyś nerwowi,wszędzie pełno ludzi,kupują więcej niż zjedzą ech.Na szczęście udaje mi się mamę odwieść od zakupów a jak my je robimy to tylko to co potrzebne,nawet soków zakazałam kupować bo przecież w piwnicy zrobione swojskie-zdrowe....a dzisiaj idzie do wędzenia mięsiwo też będzie swojskie:)pozdrawiam i również życzę Wesołych Świąt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, zazdroszczę tego mięsiwa, bo soczki też mam robi z własnych owoców. Tobie i Twojej rodzinie też życzę spokojnych pełnych radości świąt.

      Usuń
  14. piękne makra, Luno. Najbardziej podoba mi się fruczak, limonkowe tło na zdjęciach koperku i portrety modraszka. Ten zielony, metaliczny chrząszcz to chyba kruszczyca, chociaż jest jeszcze jeden podobny, zapomniałam, jak się nazywa.
    Wszystkiego dobrego na święta! zajrzyj do mnie, bo postarałam się odpowiedzieć, mam nadzieję, wyczerpująco:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzałam i zrozumiałam. Masz dużo słuszności ale czasem mnie emocje ponoszą. Pragnę Ci życzyć w te dni szczęścia i spokoju.

      Usuń
  15. Milo powspominac lato :-)
    Piekne zdjecia ... to wszystko w Twoim ogrodzie ?
    Wspaniale ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to wszystko z ogrody, ma 11 arów więc trochę miejsca jest. Czasami wybieram się gdzieś dalej ale pisze o tym wtedy.

      Usuń
  16. Święta i mnie obrzydły przez ten "świąteczny nastrój" budowany w telewizji od 2 listopada! Coraz mniej cieszą mnie święta, a "robale piękne" zwłaszcza na koperkowym tle!
    Wesołych Świąt !
    Merry Christmas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że to zatraciło teraz ważność religijną a stało się medialnym i marketingowym chwytem. Mimo to spokoju i szczęścia Ci życzę.

      Usuń
  17. Wiosna za oknem, więc owady wcale mnie nie dziwią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja w piątek widziałam kwitnącą forsycję, już wiem jakie będą szkody w roślinności w lipcu po takiej zimie.

      Usuń
  18. Wspaniały post, pozytywnie mnie nastroił. Bije z niego ciepło i radość, a na tę pluchę za oknem jest , jak dla mnie, super:) Piękne zdjęcia. Ważki i motylki i inne owady są bardzo fotogeniczne.
    Zyczę spokojnych Świąt, pełnych rodzinnego ciepła. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za życzenia, Tobie też wszystkiego dobrego w ten czas.

      Usuń
  19. Piękne fotki:) Ja lubię święta ale nie lubię przesady jak to u niektórych bywa:) Życzę Wesołych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta biała ćma ....ekstra ! ...zresztą u Ciebie zawsze można oko zawiesić na przepięknych zdjęcia jak i się podszkolić dzięki Twoim opisom. Pięknie słonecznie u Ciebie, więc życzę Ci pogodnych świąt Bożego Narodzenia a w nadchodzącym Nowym Roku spełnienia najskrytszych marzeń! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pamiętam jak wiele lat temu w domu rodziców zastanawialiśmy się , czy to złudzenie, czy naprawdę na Śląsku mamy kolibry ... ha..ha..ha... Zdjęcia cuuuudne Marysiu:))
    Całuję przedświątecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniała opowieść i fantastyczne zdjęcia natury !
    Najserdeczniejsze życzenia Świąteczne !

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolejna porcja cudnych zdjęć.
    Życzę zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Luna jak zwykle dostarczyłaś moim oczom piękna, uwielbiam Cię za to, idę to piękno nadal podziwiać w ominiętych postach

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.