Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

czwartek, 15 stycznia 2015

Moje malowanie - "letni odpoczynek pod rododendronem"

Moi drodzy, bardzo wam dziękuję za te wszystkie przemiłe słowa na temat moich zdjęć. Jak widać za oknem Pani Zima stwierdziła, że takiej jednej wariatce dała nieco szronu do obcykania i można iść na fairant. A tu Pani Wiosna zaczyna nieco nerwowo podrygiwać. Szaleństwo, nie zapominajcie Kobity jaki mamy miesiąc. I o ile marzec to zaręczony z Zimą ale wzdycha do Wiosny, a Kwiecień odwrotnie to Styczeń wiernym mężem Zimy jest i ta narzucająca mu się wiosna - nie bardzo. Bo potem w Kwietniu zima odbiera co swoje i mamy święta oprószone śniegiem odwetu. 
No ale pofilozofowałam... 
Dziś dla odmiany obiecany już ponad miesiąc temu obraz. Po raz pierwszy malowałam kwiaty... dziwne ale zazwyczaj unikam takich elementów bo jakoś mi nigdy nie pasowały, a tym razem coś mnie podkusiło. Zdecydowanie wolę liście. I gałęzie, mają fascynujące faktury i odcienie, lubię się bawić odcieniami.

Zaczęłam, wiadomo od szkicu. 




No i jest pierwsza warstwa - podmalówka. 
Tu zbliżenie na głowię.
 Teraz się zaczyna zabawa.
Jak widać skupiłam się najpierw na liściach, zajęły mi sporo czasu. W międzyczasie zorientowałam się że moja zielona farba już się nieco zestarzała i dziwnie mi się nią maluje. Musiałam zakupić nowe, oczywiście już z wyższej półki, a jak?
Mniej więcej w takim stanie odstawiłam obraz ze względu na pojawienie się Keiry. Nie chciałam żeby farby leżały na wierzchu kiedy w domu jest kociak, bo pies wie co jej do głowy wpadnie. 
Ale ostatnio strasznie miałam ochotę na malowanie i pomimo, że jest Antek zaryzykowałam, ale jestem czujna jak zając czy mi się nie dobiera do pędzli, bo farby chowam zawsze jak przerywam malowanie.
Skończony obraz wygląda tak.
Akryl na płótnie
30x40cm






Teraz jestem w trakcie malowania innego kota, nieco większego - tygrysa syberyjskiego. Ale jeszcze trochę mi zostało. 
Pozdrawiam i życzę udanego Weekendu. 
Ja będę miała szalony bo po pierwsze jutro kończę 33 lata i wpada rodzinka a po drugie to elektrycy do naszej szwankującej instalacji w sobotę przychodzą. No nie odpocznę sobie.

28 komentarzy:

  1. Piękny kotek! Z okazji jutrzejszych urodzin życzę Ci wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności oraz wielu twórczych inspiracji :) Stwierdzam, że jesteśmy równolatkami, tyle że ja jestem 2 dni od Ciebie młodsza :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że zdolna z Ciebie dziewczyna. Śliczny obraz. Wszystkiego dobrego z okazji urodzin !

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny obraz.
    Urodzinowe serdeczności zasyłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowity ten obraz.Na prawdę masz talent do pozazdroszczenia.Moja siostra myślała,że to zdjęcie:)A przy okazji życzę Wszystkiego najlepszego,radości z męża,zwierzaków i spełnienia dalszych marzeń:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Czego się nie dotkniesz, zamieniasz to w coś pięknego :)
    Wszystkiego naj, naj, naj... z okazji urodzin :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyno... zatkało mnie i nie chce puścić. Obraz jest śliczny, nic dodać, nic ująć.
    A z okazji tak maleńkich urodzin, życzę Ci wielu twórczych inspiracji i obyś długo, długo pokazywała nam swoje cudne prace.
    "Miłej " zabawy z panami insztalatorami :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  7. Luna, tos Ty jest w wieku mojej corki! No dobra, ona z wrzesnia. :)
    Oraz... szczeka opadla mi na podloge z zachwytu na Twoim talentem, a raczej talentami, bo Cie nimi los obdarowal w nadmiarze. Piekny portret kota! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sto lat, sto lat niech zyje zyje naaaam! ♥

      Usuń
  8. Piękny obraz i jego etapy bardzo ciekawe... cudowny
    Wszystkiego najlepszego w dniu urodzin :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się na sztuce nie znam.Moge jedynie powiedzieć, że mi się coś podoba lub nie. I właśnie mówię, że mi się podoba :)
    Pozdrawiam, Dana.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekny obraz i taki piękny kot. Kwiaty i liście jak żywe. Masz talent, to wielki dar. Wszystkiego dobrego z okazji urodzin. Mam nadzieje, że juz niedlugo pokażesz następny namalowany obraz. Glaski dla zwierzaków :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka jesteś zdolna! Sliczny obraz wyszedł. Kotek cudny, jaka piękna sierść! Jesteś niesamowitą miłośniczką kotów, nawet ta miłość objawia się na obrazach:)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niesamowity obraz! Nie sądziłam że da się malować farbami z takimi detalami :3

    OdpowiedzUsuń
  13. WOW, szczena mi opadła. Marysiu, cudo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Ależ z Ciebie utalentowana kobitka, i już się nie mogę doczekać spotkania z tobą... osobistego.
    A co tam, niech mi inne dziewczyny zazdroszczą.

    OdpowiedzUsuń
  14. No ja zazdroszczę Eluniu.... ściskam Was obie!!!
    Marysiu - nie ważne dla Ciebie czy pędzel czy igła - malujesz z tym samych wdziękiem i talentem!!! Ta śierść kota - aż mnie zmrowiło - cudnie...
    I przytuuuuuulam moooooocno na jutro - samych dobrych chwil i tylko dobrych ludzi na Twej drodze:)) buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj ! Jestem tu pierwszy raz i od razu na Twoje urodziny trafiłam. Wobec tego życzę Ci wszystkiego najlepszego, wielu twórczych inspiracji i szczęścia !!!
    "Odpoczynek pod rododendronem" - to piękny obraz. Liście wyglądają jak żywe, a i kociak jakby miał zaraz ziewnąć i wyjść z ram. Piękne !!! Pozdrawiam serdecznie i w wolnej chwili zapraszam do siebie :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkiego dobrego:) Cudowny obrazek i talent:)

    OdpowiedzUsuń
  17. piękny ! kocio jak żywy...

    OdpowiedzUsuń
  18. Oczywiście na samym początku wszystkiego najlepszego. Zdolna Kobita jesteś, obraz śliczny ale kot najpiękniejszy - prawie jak żywy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przegapiłam tego posta, dopiero teraz go zauważyłam... Obraz jest cudny:) Powinnaś te swoje obrazy porozwieszać w widocznych miejscach w domu:) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne prace :-) masz talent!

    Pozdrawiam serdecznie z Mazowsza :-)


    Zapraszam do udziału w zimowym ptakoliczeniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow... patrze i nie mogę się nadziwić jak realistycznie narysowane jest futro :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale cudo! Zobaczyłam pierwsze zdjęcia, myślę - e, no takie sobie malunki, a tu na ostatnich... coś pięknego z nich wyszło :) Dlatego lubię oglądać etapy powstawania pracy - często na najwcześniejszych nic nie zapowiada pięknego efektu końcowego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojej Spóźnione ale szczere Wszystkiego najlepszego, już zapisałam w kalendarzu :P i w przyszłym roku Cię nie ominie prezent ode mnie :) Obraz jest piękny, masz niezwykłe talenty, ta fotografia, malarstwo, brakuje mi oddechu gdy na te Twoje dzieła patrzę.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.