Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

poniedziałek, 9 lutego 2015

Balbinka szuka domu

Kochani, jesteście jak zawsze niezawodni. Mogę liczyć na wasze wsparcie i dobre oraz szczere ożywcze słowo. 
Dla tego też postanowiłam odważyć się i sięgnąć głębiej w wasze dobro. Chcę wam kogoś przedstawić - moją kocią chrześniaczkę - Balbinkę. 
 
Spokojna, młoda, tłuściutka koteczka. Lśniąca i piękna jak foka. :) Długo była bezdomna, więc potrzebuje jeszcze trochę czasu by zaufać człowiekowi. 
Nie jest agresywna, po prostu jeszcze trochę się boi. Daje się brać na ręce ale na chwilę i nie jest zbyt zadowolona. Z każdym dniem robi postępy, zaczyna się już bawić i pokazywać jaka będzie wesoła, ale do przychodzenia na kolanka jeszcze jej sporo brakuje. 

Jej przyszły dom musi uzbroić się w cierpliwość, ale to jest najfajniejsze - zdobywanie zaufania i serca swojego przyszłego życiowego przyjaciela.

Jest prześliczna, zdrowa, wykastrowana, odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona. Ma ok. 1,5 roku.
Dogaduje się z innymi kotami (dobrze gdyby miała kocie towarzystwo), psa boi się coraz mniej. 
Jest przesłodka, będzie cudowną przyjaciółką dla osoby, która ją pokocha i da jej ciepły dom.

Czekamy z Balbinką na telefon od osoby, której zabije na jej widok serce. :)

Balbinka to cudowna, grzeczna kicia, która potrzebuje domu wraz z mądrym człowiekiem.

Koteczka Balbinka w czarnym żakieciku,
W białych pantofelkach, w białym żabociku,
Okrąglutka taka, z oczami jak spodki,
Dawno nikt nie widział takiej miłej kotki!
Ale trzeba zadbać, żeby zaufała
I być delikatnym, żeby się nie bała,
A ona odpłaci najszczerszą miłością
I zostanie życia największą radością.
Niech się tylko dla niej dobry domek trafi!
Już ona odwdzięczyć się za to potrafi!
 
Moi drodzy, Balbinka przebywa w domu, z którego wzięłam Antka, zatem ręczę głową, że wszystko będzie dobrze i profesjonalnie przeprowadzone, wystarczy tylko pokochać te oczy i otworzyć serce.
A zatem... Kto chętny? 
A może znacie kogoś kto szuka, a nawet nie wie że szuka, miłości w kocich oczach? 
Pokażcie znajomym Balbinkę, może tak jak ja w Antku, nadprogramowym czarnuszku, ktoś z waszych znajomych albo jeszcze lepiej wy sami, zakocha się w niej. 
Bo prawda jest taka, że nie ma nic lepszego na zimowe i jesiennie, a nawet letnie i wiosenne wieczory i poranki a także przed i popołudnia jak... kot na kolanach, co mruczy i się tuli. 

Pozdrawiam
Jak ktoś będzie zainteresowany to proszę na maila napisać. Taka Balbina jest tylko jedna - to niepowtarzalna okazja:)

20 komentarzy:

  1. ojej jaka piękna :)
    szkoda że do Wrocławia tak daleko :(
    niech trafi w dobre ręce <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odleglosc nie gra zadnej roli, wszystko do ustalenia i obgadania. Mieszkam w Niemczech, a adoptowalam z tego samego DT inna koteczke. To nie jest przeszkoda, jesli tylko bys ja chciala.

      Usuń
    2. Mniej więcej to samo chciałam napisać i o Bułeczce wspomnieć. To prawda, odległość nie jest przeszkodą.

      Usuń
  2. Życzę jej aby znalazła ciepły dom i kochających opiekunów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, mnie serce mocniej zabiło i gdybym tylko mogła to od razu bym po nią pojechała. Ale jak to mówi znajomy - nie dawa rady. Jak będę kiedyś miała dom, z dużym ogrodem, to biorę wszystkie koty, jak lecą :) Życzę aby znalazła swoich kochających ludzi :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest cudna! Mam nadzieję, że znajdzie wspaniały dom i ludzi, którzy ją pokochają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest słodka i z pewnością znajdzie wspaniały dom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję, Marysiu. Martwię się już. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zielone oczy na słodkiej twarzy ! Próbowałam zaadoptować kotka ale moja sunia jest bardzo agresywna wobec kotków ! Mam nadzieję że Balbinka znajdzie kochającą rodzinkę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczna Balbinka! Rzeczywiście jak foczce, sterczą jej te białe wąsiska.
    Myślę, że znajdzie kochających ją ludzi i spokojny dom. Już znalazła u serce i nie tuła się po ulicach. Jesteście wspaniałymi ludźmi.

    OdpowiedzUsuń
  9. O mój Boże, to istne wcielenie mojego Gizmusia.Jest przepiękna i chętnie byłabym jej. Jednak aż strach pomyśleć co działoby się w moim M x 2 kociambry.
    Wkleję jej mini reklamę.

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczna Balbinka...
    niestety jestem już mocno zakocona - 7 sztuk wystarczy a w sezonie letnim to i parenaście dokarmiam... hihi

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna jest! Dużo miłości koteczku!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczna kicia! U mnie w domu są dwa podobne ze schroniska. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna koteczka! Oby trafiła do kochającego domu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Urocza jest:) Szkoda, że moja babcia ma takie podejście jakie ma do zwierząt w domu...

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno znajdziesz jej wspaniały dom, zasługuje na to :)) Jest urocza. Szkoda, że nie mogę jej przygarnąć:( Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Boże, ja tak strasznie chciałabym w końcu mieć swojego pluszaka, a nie mogę sobie na to pozwolić! :(
    Mój rudzielec już tyle lat w innym świecie,a ja dalej chciałabym poczuć jego futerko...
    Bardzo, ale to bardzo chciałabym mieć tą przepiękną kotkę i serce mi się kraja, ale nie mam możliwości...

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.