Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

piątek, 13 marca 2015

Mój mikrokosmos - Świat w kryształkach lodu


Szron - Zna go każdy z nas kto mieszka w tej strefie klimatycznej. Zjawisko atmosferyczne upiększające świat o poranku. Z naukowego punktu widzenia jest to osad atmosferyczny powstający w wyniku kontaktu wilgotnego powietrza z powierzchnią zimniejszą niż 0 st. Ło jakie mądre, a jakie piękne. No przynajmniej dla mnie. Uwielbiam szron, szczypie nieco w nos ale daje takie pole do popisu dla fotografów amatorów. 
No i oczywiście że jak tylko dostałam swój ukochany obiektywik, na gwiazdkę za co dziękuję każdego dnia przed snem, to pomkłam niczym rącza łania na pola i łąki tenże szron uwieczniać:)
A co mi z tego uwieczniania wyszło to sami ocenicie.
Bezwstydnie zacznę od tych moim zdaniem najfajniejszych.

Kochani - poznajcie SZRON 





Tak on wygląda z bliska, przynajmniej tamtego dnia u mnie.
A na listeczkach się niczym cukier osadził.




Kojarzycie te małe czerwone kropeczki na starych suchych gałęziach. To małe grzybki saprofityczne bytujące na martwej materii, a zimą wyglądają tak:







Na koniec chciałam jeszcze poruszyć kwestię mojego poprzedniego posta. Bardzo dziękuję za wszystkie słowa uznania odnośnie mojej urody czy zdjęć samych w sobie ale nie o to mi chodziło. Chyba jednak zbyt mało wyraźnie napisałam jakie uczucia mi towarzyszyły kiedy te fotki oglądałam. Nie, nie czuję się stara, wręcz przeciwnie - rozpiera mnie radość i energia twórcza. 
Nie mam już kompleksów - dziewczyna na zdjęciach je miała. 

I jeszcze pytanie, które mnie nurtuje od kiedy przeczytałam posta u Gosianki z bloga "Za moimi drzwiami". To od niej mam Antusia:)

Czy w waszym otoczeniu pokutuje przekonanie, że kobiety i mężczyźni pomagający w sposób permanentny bezdomnym zwierzętom, dokarmiają zdziczałe koty, ratują zabiedzone psy i robią jeszcze wiele innych wspaniałych rzeczy, są uważani za zdziwaczałych?

33 komentarze:

  1. Śliczny szron...jak szlachetne diamenty :) Uwielbiam taką biżuterię, którą przyroda obdarowuje świat, choć taka jest ulotna...Co do Twojego pytania...dla mnie to ludzie, którzy mają wielkie serce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sądzę, chociaż moi rodzice, którzy mają dobre serca sądzą, ze mając trzy koty nieco zwariowałam bo to i wydatki i obowiązki...

      Usuń
  2. A mnie interesuje, JAK te zdjecia robilas. Na zimnej ziemi sie kladlas? :)))
    A bez tych "wariatek od kotow" duzo zwierzat nie przezyloby zimy. Co za pytanie w ogole!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie wiesz skąd się wzięło. Nurtuje mnie jak to jest wśród naszego otoczenia. Bo u Gosianki to sami "wariaci":)
      A zdjęcia na szczęście nie na ziemi, szron na deskach się osadził.

      Usuń
  3. Uwielbiam te Twoje zdjęcia:) Pokazują nam świat jakiego na co dzień nie zauważamy z braku czasu. A jeśli chodzi o dokarmianie zwierzaków, to ja jestem jak najbardziej za :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to wiem że jesteś za ale mam sąsiadkę która kazała zamurować wejście pod balkon gdzie kotka urodziła bo jej nicy śmierdziało. Kotka uciekła ale kociaki zostały. Na szczęście znalazł się ktoś kto rozwalił zamknięcie i kotka zabrała młode.

      Usuń
  4. Ten szron jest taki świetlisty, geometryczny i najeżony! Pięknie!

    A na to pytanie odpowiedziało u mnie sporo osób, wprawdzie sami zwierzolubni, ale i tak dobrze to czytać. Dobrze, że jest nas tak wielu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, przeczytałam odpowiedzi u ciebie, ale mam znajomych o różnych zainteresowaniach i chciałam poznać jak w ich otoczeniu się patrzy na zwierzolubów.

      Usuń
  5. szron - prześliczny. Roślinki wyglądają jak polukrowane :)

    Czytałam posta u Gosi. Ja tak nie uważam! Człowiek ma umysł i serce po to, by pomagać innym, a zwierzęta są najbardziej bezbronne (poza dziećmi)! Ale niestety takie przekonanie panuje w narodzie - jestem więc dziwakiem do kwadratu, ale dobrze mi z tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj dziwaku - też jestem dziwakiem bo dla mnie cierpienie zwierzęcia jest o wiele boleśniejsze niż cierpienie ludzi. One są niewinne a mu jako ludzie zawsze mamy coś na sumieniu.

      Usuń
  6. Jak w bajce!
    U mnie od zawsze dokarmiało się bezdomne koty (jest ich niesamowicie dużo). Dwa lata temu okazało się, że trzy dzikie kotki zostawiły nam małe kocięta. Mieliśmy wtedy 20 kotów. Chciałam zapewnić im dom, więc dałam kilka ogłoszeń, że mam kotki do rozdania. I zamiast oczekiwanej odpowiedzi, z komentarzy dowiedziałam się, że jestem nieodpowiedzialna, że koty się sterylizuje, że niepotrzebnie rozmnażam koty... Tak już jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz, jak łatwo ludziom oceniać innych bez zastanowienia. Mam nadzieję, że udało się wszystkim kotkom znaleźć domki. Chociaż to karkołomne zadanie.

      Usuń
    2. Dla kilku się udało, reszta została. Dalej mamy wesołą gromadkę :)

      Usuń
  7. Przecudne zdjęcia! Uwielbiam takie, to inny świat:)
    Co do ostatniego, podkreślonego zdania, tak jestem dziwadłem w naszej wsi.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, czujesz się dziwadłem czy tak cię widzą i czy odczuwasz ich niezrozumienie? Trzymam kciuki by było jak najlepiej.

      Usuń
  8. Ale piękne zdjęcia :-) Ogólnie natura to cudo

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia! Lubię oszroniony krajobraz, chociaż już o tej porze roku nie chce go widzieć za oknem;)
    Co do pytania to niestety tak:( Ja jednak nie przejmuję się tym;)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę to smutne że pozytywnie odpowiedziałaś na moje pytanie, to świadczy o tym, że znieczulica Cię niestety otacza. Ale Ty masz dobre serce.

      Usuń
  10. Małe dzieła sztuki matki natury, a Ty je pięknie uchwyciłaś, masz niezwykły talent do zdjęć. Odpowiedz na pytanie: tak! lecz szybko dodam, że do tych zdziwaczałych należę (trzeba widzieć ludzi u mnie na ulicy, kiedy rozmawiam z dwoma zaprzyjaźnionymi kotami hi, hi).
    Oglądałam twoje zdjęcia z poprzednich postów i doskonale Cię rozumiem - też ostatnio wróciłam do zdjęć sprzed około 4-5 lat i choć nie wydaje się to dużo dziwi człowieka ile może się zmienić. Czasami stajemy się innymi osobami ale w końcu to dalej my - z tą samą pasją, pogodą ducha i energią życiową. Tylko może kiedyś nie potrafiliśmy przez kompleksy tego pokazać? A wiek... na niego nie należy się oglądać :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mądrze napisałaś. Kompleksów się niemal pow=zbyłam, jakiś gdzieś się tam zawsze czają.
      A ja ostatnio gadałam do gołębi.

      Usuń
  11. magicznie i smakowicie to wygląda Marysiu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu. Miłego dnia Ci życzę.

      Usuń
  12. Piękny ten szron te kryształki tak ładnie złapane-ja nie umiem tak tego ująć by pokazać to co Tobie się udało:)A na pytanie to chętnie odpowiem jedni pomagają dzieciom a inni zwierzętom jakby nie było ani jednych ani drugich to co by było?Ja też chętnie pomagam a raczej pomagałam kotom jak jeszcze pracowałam,teraz to tylko ptakom i wszystkim innym-bo pomaganie to nie tylko dokarmianie,każda zabrana butelka,puszka czy sznurek z lasu,pola to krok do pomocy zwierzętom.Pomagajmy i oby było nas więcej....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie napisałaś, dziękuję. Masz rację, nie pomyślałam o tym, że zabranie śmiecia z lasu to przecież też pomoc, niwelujemy ryzyko że jakieś stworzenie się zaplącze, utknie czy zatruje.

      Usuń
  13. Natura ma najpiękniejszą biżuterię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Luna, zdziwaczała się, sobie przynajmniej, nie wydaję (pierwsza sunia analeziona w lesie, przy ruchliwej drodze, druga sunia zabrana ze schronu). Empatia i tyle. Miłość do zwierząt, czasem do ludzi...
    Zapraszam w tym temacie na mój blog http://sprzedasie.blogspot.com/
    Pozdrawiam
    Iza
    ps. zdjęcia bardzo klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne fotki!!! Szron uroczy jest czasem bo ciekawe efekty robi :)
    Miło mi poznać osóbke , która tak jak ja pisała pracę mgr o pszczołach :)
    Pozdrawiam
    Aneta z anett-art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Po pierwsze jak zwykle piękne i pełne magi zdjęcia, kocham Twoje fotorelacje! Co do ostatniego zdania, zależy jaka osoba na to patrzy, dla mnie nie, ale znam mnóstwo osób, które właśnie w taki sposób obierają ludzi który ciągle adoptują bezdomne zwierzaki.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.