Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

niedziela, 30 sierpnia 2015

kocie opowieści - Kocie życie codzienne

Witajcie.
Nie mam ostatnio za bardzo czasu na blogowanie, zaległe zdjęcia piętrzą się na dysku, ale muszą poczekać. A przyczyną mojego braku czasu jest... powieść. Postanowiłam zasiąść na poważnie do rozpoczętej około rok temu, bardzo spontanicznie, powieści. Zasiądnięcie na poważnie oznacza zapoznanie się z zasadami pisania współczesnych książek, tak, żeby całość trzymała się kupy i miała jakiś minimalny sens, oraz wprowadzenie niezbędnych zmian do napisanego już tekstu i trzymanie się tego podczas dalszej produkcji. Co z tego wyjdzie to się okaże, na razie mogę się poszczycić 88 stronami. No ale jakoś idzie, wiadomo, że sprawa się kręci wokół kotów ale nie tak całkowicie:) 

A co do kotów to życie moich upływa całkiem leniwie.

Dużo śpią. 


 Antek wybiera bardzo różne miejsca.
Czego chcesz ode mnie kobieto?
 Nawet tu nie dajesz mi spokoju...
 Idź mi stąd bo próbuję odpoczywać - całą noc szalałem.
 A co to?
 Tam, za oknem się coś porusza?
 Gołąb? Wróbel?
 E, to tylko liść. A ty dalej tu stoisz kobieto?
A niunia opala się na parterze.

A jak jej się znudzi opalanie to czas na zabawę... zasłoną...





Można się pobawić też końcówką wędki...

 

Albo pogimnastykować się.


 A potem czas na kuwetę...
 I po sprawie:) Chyba było fajnie...
 Pogadać o planach z kumplem.
 Albo poobserwować młodzież z bezpiecznego dystansu.

Można też uzmysłowić mamie, że pora umyć okna...


Zatem tak spędzają czas moje koteczki, kiedy ja w przerwach między pracą, a snem, pragnę spełnić jedno z największych swoich marzeń.
Życzcie mi powodzenia i cierpliwości. 
Całusy dla wszystkich zaglądających. 

38 komentarzy:

  1. Z całego serca życzę Ci powodzenia i cierpliwości w tym co robisz. Niech Cię wena nie opuszcza - pisz.
    Twoje kociambry są wspaniałe, a na pierwszym zdjęciu śpi moja Beza.
    Lunko spełniło się Twoje marzenie z konną jazdą, to dlaczego inne marzenia miały by się nie spełniać. Ja mam tylko jedno marzenie, które może spełnić się za trzy i pół roku jak dożyję, a mam zamiar dożyć.
    Pozdrawiam Cię cieplutko - Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Aniu, bardzo dziękuję za te ciepłe słowa, wierzę że mi się uda. Tobie również życzę spełnienia Twojego marzenia. Zastanawia mnie tylko, co to że ma określony termin:)

      Usuń
    2. EMERYTURA
      Pozdrawiam Ania

      Usuń
  2. Życzę Ci powodzenia i cierpliwości! Mnóstwo!
    Koty są takie cudowne, że co tu gadać? Okna sobie odpuść, jutro zaraz je obślinią na nowo:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, kiedyś trzeba je umyć... bo od ulicy strasznie się brudzą a zobaczyłam to dopiero na tych zdjęciach...

      Usuń
  3. Luno, wciąż mnie zaskakujesz. Wierzę, że uda ci się co zamierzysz, a czas spędzony nad tym co kochasz nigdy nie będzie stracony.
    Koty cudowne, kochane i piękne. Zadbane aż błyszczą! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są rozpieszczone do granic, moje dzieciaczki kochane. Teraz będziemy jednak powoli przechodzić na karmę bezzborzową i zobaczymy co tam z tego wyjdzie.

      Usuń
  4. Powodzenia w pisaniu powieści!
    Koty to mają dobrze:) To kocie przejście w drzwiach bardzo pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. /zdarzyło mi się zapomnieć uchylić drzwi do łazienki więc wykręciłam kratkę a jak Ciapek utył i ledwo się mieścił to odpiłował mi mąż poprzeczkę dolną.

      Usuń
  5. Życzę powodzenia, na pewno ci się uda. Koty słodziutkie. Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i za pierwsze życzenia i za uznanie kociaków. Uwielbiam je fotografować.

      Usuń
  6. Hmmmm spełnienie marzeń? Luna..... czyżbym znała je troszeczkę i miała się przyczynić do ich realizacji???
    Jeśli to to, o czym myślę, to mocnooooooooo ściskam kciuki i jestem do twojej dyspozycji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak kochana, pytałam czy się zapoznasz... Ale się biję czy oknem nie wyskoczysz z rozpaczy i co... stracę przyjaciółkę...

      Usuń
    2. Oszalałaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      W życiu choćby nie wiem co.......
      I ... zaczerwieniłam się od tego psiapsółkowania - lofciam

      Usuń
  7. Trzymam kciuki i życzę powodzenia w pisaniu :)
    Kociakom dobrze...ja też tak chcę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, też zazdroszczę moim kotom, mają dobrze, bo nie wiedzą że tracą coś siedząc w domu.

      Usuń
  8. Nooo, Luna, szacun szacun! Bede miala znajoma pisarke. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he tu mnie rozbawiłaś, to że ja to skończę to będzie sukces na miarę odkrycia boskiej cząsteczki, a czy ktos będzie chciał to wydać to inna bajka... taka mniej realna.

      Usuń
  9. Ale one ślicznie pozują do zdjęć.Fajnie,że piszesz powieść i trzymam kciuki za powieść.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za kciuki, na pewno się przydadzą. Chcę się sprawdzić, czy to co robię od dziecka jest coś warte.

      Usuń
  10. Wszystkie te kociki piękne ;) i na pewno się nie nudzą ;) ja też zwykle na zdjęciach zauważam, że czas na mycie okien :D Jak już książka trafi do sklepów, to daj znać, chętnie przeczytam, bo uwielbiam czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jak książka zostanie ukończona to rzucę Ci dokument mailem za free:) Dzięki wielkie i pozdrawiam.

      Usuń
  11. Trzymam kciuki za Twoje marzenia Marysiu - moooocno!!!!
    i pozdrawiam cieplutko z Rybnika:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, pozdrawiam Rybnik i ściskam gorąco.

      Usuń
  12. trzymam kciuki za wytrwałość i powodzenie!

    kochane te twoje kocimbry i jakie pracowite - wszystkiego dopilnuja, o wszystkim przypomną ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie znów sie zrobiło "kocieco"..w ogrodzie znienacka pojawiła sie gromada kotów- az 4 sztuki- mama i 3 małe, nie moge sie na nie napatrzeć!
    Super sa te Twoje koty:)
    Obserwowanie umknęło- dzis to naprawiłam , jestem obserwatorem Twojego bloga:)
    Trzymam kciuki za powieśc:)
    Serdecznosci
    M.Arta
    P.S. Czy mnie jeszcze pamiętasz?
    Zapraszam na swoje mydełkowe Candy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, pamiętam, miło mi że zostałaś obserwatorem. Fakt jakoś się rozmyła znajomość, ale nic straconego. Pozdrawiam i dziękuję za zaproszenie.

      Usuń
  14. Kicie kochane. Mam kicię zupełnie taką, jak Twój czarnulek. Powodzenia w pisaniu, kibicuję z całego serca :)) Serdeczności ślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, ucałuj swoją kicię.

      Usuń
  15. Trzymam kciuki za powieść:) A kociaki przesłodkie:))) Nic, tylko całować te słodkie pyszczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla tego ja całuję i całuję i całuję... i przestać nie mogę. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Czy jest coś piękniejszego niż futerka?? Kochana, zabieraj się do roboty z tą powieścią. Kocham książki ,nie zasnę bez czytania do poduszki. i nie tylko. Czy będzie to może powieść z "kocich sfer"?Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie będą w niej koty, może nie na pierwszym planie ale będą osią i niezbędną przyprawą. Dzięki.

      Usuń
  17. Piękne te Twoje kociaki, aż chce się je tulić bez końca!
    Trzymam kciuki za książkę. Właśnie czytam autobigrafię Agathy Christie (polecam), która opisuje swoje pierwsze kroki w pisarstwie no i oczywiście swoje życie. Będę czekała na wieści od Ciebie:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Życzę z całego serca powodzenia. Jest to nie lada wyzwanie, więc trzymam mocno kciuki.
    A kociaki kochane :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kotki przesłodkie i prześliczne jak zawsze! Moje jak tylko wróciliśmy z Mazur (mogły wychodzić tam na dwór) uspokoiły się bardzo. Trzymam kciuki za powieść! Ja mam z dziesięć nawet dobrych pomysłów, ale problem powstaje przy ich realizacji... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne koteczki :) A Antek to pierwsze zdjęcie, co za uśmiech

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.