Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

piątek, 20 listopada 2015

Opowieści źdźbłem i liściem pisane -" Wrzesień to był, ach jaki on piękny był."

W ten ponure dni, po tych nie koniecznie barwnych postach pragnę wam umilić weekend i przypomnieć, że jeszcze niedawno jesień z latem tańcowała.
Nie będę się rozpisywać, jako, że i nikt tego nie chce czytać a i nie mam nic ciekawego do napisania. A mam do pokazania. 
Zatem specjalnie dla was - Mój wrzesień odsłona pierwsza:

Poranna róża i chibiskus


 W trawie maleńkie grzybki i przetacznik.




 Szczawik żółty, który uciekł kosiarce.




 Astry zwane Marcinkami.






 Pszczoła miodna na oregano - podobno





 Pająki czające się w raju



Na ćmę odwiedzającą kocimiętkę.
 Winne winogrona.


 A w lesie kolejne grzybki...

Trzmiel na wrzosach....
 Liskowiec cytrynek na liściu dembu.







 No to tyle radosnych zdjęć na poprawę nastroju w deszczowy listopad. 
Życzę udanego i spokojnego weekendu i do zobaczenia. W następnym poście już chyba coś pokarzę, jako, że staram się walczyć jedną nitką. Oraz jeśli nie zapomnę to też plecki. Pozdrawiam.

28 komentarzy:

  1. Miło przypomnieć sobie piękne dni lata czy wczesnej jesieni :)
    Dziękuję Ci za to <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co...też miło mi na nie patrzeć i wspominać kiedy było słonecznie i ciepło ale nie upalnie:)

      Usuń
  2. Nie, no umarlam z zachwytu! Lece klasc sie do trumny, ale przedtem jeszcze poogladam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umieraj, nie ma powodu i potrzeby... W jakim rozmiarze masz te trumnę:)

      Usuń
  3. Pająki okropne (jako fauna), ale moją fobię znasz. Pozostałe zdjęcia prześliczne i jak zawsze perfekcyjne :) Fajnie byłoby wrócić do tych ciepełkowych dni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem... Ale one tak fajnie się dają focić:)

      Usuń
  4. Cudowności wciąż są na świecie. Wystarczy je dojrzeć. Pszczoła - jaka ona doskonała i piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację, są na świecie cuda, pomijane przez nas, niedostrzegane...

      Usuń
  5. Wszystko mi się podobało i znacznie poprawiło listopadowy smutny nastrój:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się ogromnie, że poprawiło nastrój. Takie było założenie.

      Usuń
  6. O tak foty na czasie bo aura nam deszcze zaserwowała cały tydzień ale dobrze bo susza nas nie oszczędzała,więc deszcz jak najbardziej przydatny:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, deszcze są bardzo ważne, ale ten wiatr to już przesada.

      Usuń
  7. świetne zdjęcia! od razu mi się zrobiło mniej listopadowo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Potrafisz zobaczyć coś co inni mijają pewnie kilka razy dziennie, zupełnie nie zwracając na to uwagi;) Brawo, że tak pięknie potrafisz zatrzymać chwilę! Grzybki i winogrona .... Rewelacyjne fotki!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak uważasz. Bardzo miłe słowa.

      Usuń
  9. Fantastyczne zdjęcia !! Natura jest cudowna a Ty dodatkowo pięknie uchwyciłaś krople rosy !!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, natura to nadzwyczajny cud, a my nie dość że jej nie doceniamy to jeszcze ją niszczymy dla korzyści finansowych. Ściskam.

      Usuń
  10. Zachwycam się nieustannie Twoimi zdjęciami! Jednak najbardziej urzekły mnie grzybki i pająki, szczególnie ten żółty:)))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzybki są fajne do fotografowania. A jak wcześniej już wspominałam pająki są łatwe do fotografowania bo się nie ruszają za wiele. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Marcinki są akurat w moim ulubionym odcieniu. I wiesz, przy tych zdjęciach zabrakło mi słów... Coś w nich jest tak pięknego, że każdy opis to spłyca i jest banalny...
    Cytrynek uroczy. Pająki pominę (arachnofobia).
    Cudne zdjęcia.:)
    Mam jeszcze pytanie: czy z tego hibiskusa też można robić herbatę?:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do hibiskusa to nie wiem, czy to ten sam co od herbaty. To zwykła ketmia syryjska. Nie bardzo wiem o co chodzi z brakiem słów.

      Usuń
    2. Bo zdjęcia marcinków są tak piękne, że nie potrafię ich opisać. I wydaje mi się, że słowo piękne to za mało.

      Usuń
  12. świetne zdjęcia!!! od razu zrobiło się słonecznie na duchu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne zdjęcia...
    A u nas leje i leje...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne!! O i dowiedziałam się jak te śliczne niebieskie kwiatuszki się nazywają :) Masz białego hibiskusa? I rośnie Ci w ogrodzie? Ja mam czerwonego, ale coś od 6 lat mi nie chce kwitnąć ;/ już wszystkiego próbowałam.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.