Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

wtorek, 12 stycznia 2016

Opowieści źdźbłem i liściem pisane - Moje spotkanie z czaplą

Witajcie serdecznie.
Tak mi ostatnio tęskno do natury, że z najczystszą radością wyciągam z dysku zaległe fotorelacje. Nie jestem w stanie ich wszystkich na bieżąco publikować, bo zanudziłabym każdego, nawet najwytrwalszego czytelnika mojego bloga. A teraz, kiedy pogoda raczej mi nie sprzyja w spacerach, chętnie nadrabiam. 
Czaple są wielkimi ptakami ale o dziwo nie miałam zbyt często możliwości spotkać się z nimi w niewielkiej odległości. Raczej gdzieś daleko na drugim brzegu stawu czy rzeki zrywały się do lotu nim zdążyłam przygotować aparat czy nawet go podnieć. 
Ale zdarzyło się i tak, że szczęście się do mnie uśmiechnęło. 


 To był ciepły wczesnoletni dzień i świeciło na prawdę mocne światło. Ale mimo to uważam, że kadry ładne, a modelka pierwszej klasy. Spokojnie sobie stała i obserwowała czy nie zagrażam jej przypadkiem. Jak widać nawet przesunęła się o krok. A ja byłam przecież po przeciwnej stronie rzeki szerokiej na jakieś kilkanaście metrów. Tak czy inaczej jak już pozwoliła się obejrzeć do woli to uznała, że koniec teatru i wzbiła się w powietrze. 


 Jak ona majestatycznie wyglądała lecąc...
To było moje pierwsze tak bliskie i udane spotkanie z czaplą siwą. Ale nie ostatnie, na szczęście. Udało mi się spotkać jakiś czas później (prawie rok później) innego osobnika, ale już w fazie startu do lotu.
 I jeszcze jedno bliskie spotkanie w sadzawce. Warunki nie były tak słoneczne ale może to i lepiej. Chociaż widać jak ona odbija światło.


 Tu widać jak zrywa się do lotu. Wspaniały ptak. 
A tu, na kasztanowcu strasznie dużo hałasu robiła - nie mają ładnego głosu niestety:)
Mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję spotkać i sfotografować czaplę siwą, a może i inne nasze gatunki czapli. 
A jak wam się podoba ten duży ptak? 

19 komentarzy:

  1. Jak blisko! I jaka piękna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna! Niestety nie miałam okazji jej widzieć...co innego żurawie, choć tylko z pewnej odległości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna! Nigdy na żywo nie widziałam! Nawet nie wiedziałam, że one takie gustowne łebki mają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna! Zatęskniłam za latem. Marzy mi się taka samotna wyprawa gdzieś gdzie tylko towarzyszyła by mi natura.
    Zdjęcia pierwsza klasa:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam czaple na codzien i na wyciagniecie reki na naszym jeziorku, co na pewno zdazylas juz zauwazyc. Powoli spotkania z czaplami staja sie nudne, bo ilez mozna? :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny i majestatyczny ptak ! Zrobienie takich zdjęć na pewno wymagało dużo cierpliwości. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniały ptak! nie miałam okazji oglądać go w jego naturalnym środowisku.
    piękne, bardzo interesujące zdjęcia. jak zwykle u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle urocze zdjęcia, powiało latem...
    Czaple urokliwe i z gracją pozują Ci do zdjęć - wiedzą, że będą sławne?

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna! Ja na razie widziałam tylko z daleka. Siwą i białą. A zdjęcia fantastyczne!
    Jak zobaczyłam to pierwsze, to pomyślałam o Twojej żołnie... I jednej nitce... Masz już czaplę?:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czapla jakby tańczyła, tak pięknie uchwyciłaś ją w locie.
    Ja mam codzienne spotkania z czaplą, mieszka u nas na stawie, ale jest bardzo płochliwa i tylko usłyszy kroki, odlatuje.Mam jej zdjęcia na drzewie, ale niestety nie są tak piękne jak Twoje, zbyt daleko jest ptak.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie miała takiego szczęścia. Rzadko je niestety widuję i mam tylko zdjęcia z dalekiej odległości. Twoje zdjęcia tego wspaniałego ptaka są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejna super fotorelacja. Może i odgłos mało przyjemny ale jak wygląda! Dziękuję za reportaż.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne te zdjęcia :) Poprostu dech w piersiach zbiera :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  14. Raz w życiu widziałam czaple na żywo, jak byłam nad jeziorem. Też dostojnie sobie stała i bacznie obserwowała, czy nie grozi jej niebezpieczeństwo. Piękny ptak i piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie ją uchwyciłaś,czasem są mało płochliwe ale często szybciej uciekają niż je dojrzymy:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe spotkanie zaowocowało fantastycznymi zdjęciami ! Przepiękny ptak !!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastyczne ujęcia:) Zazdroszczę takiego spotkania:)
    Pozdrawiam
    P.S Cieszę się , że tu trafiłam:)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.