Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

niedziela, 13 marca 2016

Opowieści źdźbłem i liściem pisane - Doktor stukacz

Chyba każdy z nas, już jako dzieciak w podstawówce, a może nawet i wcześniej słyszał o tym ptaku. Najczęściej określanym w tamtym okresie jako "lekarz drzew". I nic więcej o nim nie mówili, tylko, że jak słychać w lesie stukanie to znaczy, że lekarz drzew działa. 
No wiadomo, że mowa o dzięciole:)
Nigdy się nie zastanawiałam nad prawdziwym sensem tego określenia, czy one faktycznie leczą zaatakowane przez szkodniki drzewa czy to tylko tak ładnie wygląda. 
Mój dzięcioł przylatywał do nas najczęściej zimą. Na słoninę wystawianą sikorom przed mojego tatę. Nie stukał wtedy i ogólnie zachowywał się raczej cicho.


 Z racji swojej wielkości i charakterystycznego umaszczenia trudno go było nie zauważyć jak się już obserwowało ogród. Najpierw przysiadał na pniu wierzby i rozglądał się. A potem skokami posuwał w górę. Aż dotarł do źródła pożywienia.
Czasami też przylatywał do miseczki ze smalcem konkurując z innymi chętnymi. 


Wiosną i latem częściej go słyszałam, że widziałam ale jak już stukał to czasem udawało się go zlokalizować. Nawet nieraz był na tyle niewysoko, by fotografowanie miało jakiś sens. 
 W zimowe dni, niezależnie od aury, nie był sam w zawodach do smakołyków. Pomijając już zawsze obecne sikory i kowaliki to jego największym i najgroźniejszym konkurentem była sójka. 



Sikor się nie bał, tak jak i kowalików. Ale sójka potrafiła go przegonić od miseczki z tłuszczykiem. 
 W ogrodzie, jeszcze kiedy tata dokarmiał bywało wiele gatunków ptaków. Poza sikorami, mazurkami, kowalikami, pojawiały się zięby, trznadle, czyże, strzyżyki, makolągwy, grubodziób czasami, zniczek, raz mi się pokazał, kosy, krogulce, ostatnio srokosza widziałam, raniuszki oczywiście. 
A za płotem na chwastach gile...

Za oknami raczej ponuro zatem wiele słońca wszystkim życzę.

33 komentarze:

  1. Śliczne ptaszorki i przystojny skrzydlaty doktorek !!
    Fantastyczne ptasie obserwacje i super fotki !!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, doktorek bardzo przystojny...

      Usuń
  2. Pięknie się wdzięczą ptaszyny!
    Mimo, że u mnie też ponuro, oglądając Twoje zdjęcia zrobiło się weselej :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to była zima która miała i słońce i śnieg...

      Usuń
  3. Chciałabym mieć takich gości w moim ogródku, ale to nie ta przestrzeń. Tak to jest w ogródkach działkowych. Radość patrzeć na wszystkie ptaki u Ciebie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogródkach działkowych jest wiele różnych ciekawych ptaków. U nas spotykam kwiczoły, czasem szczygły i rudziki.

      Usuń
  4. Faktycznie, za oknem ponuro, to miło na te piękności popatrzeć. Do naszego karmnika też dzięcioł przylatywał. I sójka. I kot sąsiada...:)))
    Ależ ta sikora potargana.:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, no tak, koty to sa dość trudni goście w karmnikach, nikt ich nie lubi tam... ciekawe czemu:)

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia zrobiłaś !!! Śliczne ptaszki ! U mnie też często słychać dzięcioła. Tej wiosny jeszcze go nie słyszałam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja tez jeszcze go nie spotkałam w tym roku, tylko kowaliki stukają na razie.

      Usuń
  6. Sliczne zdjęcia. Latem dzięcioły przychodzą do nas na czereśnie. A teraz kaczki krzyżówki szykują się do gniazdowania:) Pływaja parami.
    Ach te ptaki! Jaki dzień bez nich byłby nieciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do nas tez wpadają na owoce... a w strumieniu kaczki bywają również.

      Usuń
  7. Do moich karmników nigdy jeszcze nie przyleciały makolągwy, ani strzyżyk, a zniczka to i w okolicy nie widziałam, ale dzięcioły duże tak i razem z sójkami zjadły wszystkie leszczynowe orzechy. Piękne foty dzięcioła i sikora uboga w tej plątaninie urocza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem czy ta makolągwa była w karmniku bo siedziała na gałązce lipy nad karmnikiem ale po co innego miałaby przylatywać. U nas do leszczyny jeszcze wiewióry się dobrały i kowaliki.

      Usuń
  8. U nas od rana słoneczko!! Ekspresowo przesyłam Ci jego promienie :) dobrego tygodnia Marysiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu. Tobie tez samych dobrych emocji.

      Usuń
  9. Cudowna podróż przez piękno. Dzięki, Luno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co Gosiu, cała przyjemność po mojej stronie.

      Usuń
  10. Piękne ptaszki i zdjęcia są wspaniałe, zwierzęta Cię lubią:) Powodzenia na kolejnej wyprawie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zwierzęta kocham i mam do nich cierpliwośc więc może i one mnie troszkę lubią.

      Usuń
  11. Fajne zdjęcia,piękny dzięcioł,cudownie pozowały Tobie skrzydlate pupilki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięcioł to na prawdę piekny ptak i ja się odpowiednio umiejscowi to ładnie można go pokazać.

      Usuń
  12. super fotki-widać skład gatunkowy bogaty.u mnie sójki też całe towarzystwo przeganiają.Tyle,że w tym roku miałam tylko dzięciołka bo duży nie chciał przylatywać choć kręcił się w okolicy.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja dawno nie spotkałam dzięciołka. Czasem słyszę czarnego a raz widzialam z bardzo daleka zielonego.

      Usuń
  13. Lubie obserwować dzięcioły :) Do mnie też czasami przylatuje...na starą jabłonkę albo na potężnego kasztanowca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie drzewa to przyciągają wiele ptaków.

      Usuń
  14. A ja nawet ostatnio u siebie czarnego widziałam :) I mnóstwo sikorek i sójki i więcej niestety nie znam :) A ładne są :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj!
    Życzę radosnych Swiat, dużo uśmiechu i pozytywnych myśli.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Życzę wesołych i pogodnych Świąt !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Pogodnych, radosnych Świąt!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne, :) ja się też pochwalę, ostatnio na spacerze spotkałam takiego czerwonego stukacza :) ale byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.