Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

poniedziałek, 16 maja 2016

Opowieści źdźbłem i liściem pisane - Niewierny małżonek

To co mnie spotkało w ten weekend można nazwać tylko jednym słowem - spełnienie marzeń. Oczywiście każdy marzy o czymś innym, ale ja od jakiegoś czasu mam kilka małych marzeń związanych z moją fotograficzną pasją. Od dłuższego czasu bawię się z bażantem w podchody. Polega to na tym, że on dumnie oznajmia głośnym gdakaniem połączonym ze szczekaniem, że jest panem tego kawałka łąki, a ja z aparatem i wywieszonym ozorem lecę go "ustrzelić". On się chowa w wysokiej trawie i po kilku minutach słyszę jego gdakanie i trzepot skrzydeł kilkadziesiąt metrów dalej. No to dawaj, zakradam się, a on znów znika i tym swoim kurzym kurcgalopkiem spiernicza. I tak, aż mi się znudzi i wściekła, wyklinając go od niedopieczonych kapłonów, wracam do domu. 
A tu w swej przeogromnej łaskawości wszechświat przysłał mi najpierw śliczną panią kurkę bażantową...

 Zdecydowanie skromniej przystrojona niż małżonek, lecz dla mnie jest śliczna i powabna. Bardzo mi się podoba to jak różne odcienie brązu i piaskowego beżu układają się w śliczne łuseczki na jej skrzydłach i głowie oraz szyi. 

 Podczas gdy ON całej okolicy pokazuje gdzie jest i kto tu, jego zdaniem, rządzi, ona cichuteńko i ostrożnie przemyka między źdźbłami. Jest tak ostrożna, czujna i płochliwa niczym jakaś nimfa leśna. 
 Kiedy tak się bliżej przyjrzeć temu zdjęciu to ona wygląda na smutną i przestraszoną. Może ten jej szanowny i wymuskany małżonek to się nad nią znęca, albo sobie inną znalazł niczym jakiś sułtan. 
A oto i sam pan się wyłonił z gęstwiny zbóż. 


Zagdakał i rozglądał się głupawo czy go nikt nie zlokalizował. To po co się wydzierasz? Skoro się psów, lisów i innych drapieżników boisz? No tak, przecież jak się dostatecznie głośno nie wydrzesz, jak nie zatrzepoczesz niczym rasowy kogut skrzydłami, to inny samic zabierze ci twoje kurki i terytorium. 



 No, niezaprzeczalnie jest przednio upierzony, lśniący i złoto miedziany ale wredny. Chowa się i nie chce pozować. A poza tym to jakoś mało miłości okazuje tej swojej kurce. 
A do tego ją ewidentnie zdradza i to nie z inną kurką ale...



Nasz małżonek o poranku urządził sobie schadzkę z innym samcem. I jeszcze żeby to tylko jakaś przyjacielska popijawa była, czy nawet walka, krwawa o rewir, o jej serce ale nie...


 Nie widać tego na zdjęciach bo akurat zmieniałam pozycję, ale one ze sobą imitowały kopulację. To znaczy jeden "krył" drugiego. No skandal! Nie mam nic do żadnej orientacji, ale zdrada? Bo co, bo ona ma mniej barwne piórka? Taka śliczna i skromna, dzieci niańczy, pilnuje tej trzódki, dziobie te stonki i biedronki sama biedna, a on, co z kumplami się zabawia? I to jak?
No ja nie wiem, jakoś mnie to zbulwersowało. Taki pan i władca całej okolicy, a taki niewierny małżonek.

28 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia bażantów ,u ptaków tak jest że samce są kolorowe,a samice szare,a to chyba dla bezpieczeństwa jak siedzą w gnieżdzie na jajkach ,nie są zauważane tak szybko przez drapieżnika.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o tym. One muszą być mniej barwne. Tak jak piszesz jest to kwestia bezpieczeństwa a u samców to kwestia dobory płciowego. Najładniejsze samce sa najsilniejsze i najzdrowsze więc mają silne geny.

      Usuń
  2. haha no tylko TY tak potrafisz "ustrzelić" i opisać.
    faktycznie ona taka szara biedna, on jak monarcha
    Ot we łbie mu się poprzewracalo...do czasu aż lis się przyczai

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś chyba prędzej kot lub pies bo ostatnio się lisy od nas wyniosły. W sumie to może i lepiej.

      Usuń
  3. Piękny post.Zazdroszczę Ci, że masz w swojej okolicy te ptaki. Ja u siebie ostatni raz widziałam je może 14 lat temu, ale zdarzyło mi się być w sobotę w Grudziądzu i tam u szwagrostwa na działce, za płotem chodziła parka i tez zrobiłam kilka fotek.
    PS
    Mój był wierny i bardzo opiekuńczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie są bo wypuszczają je z koła łowieckiego żeby mieć na co polować w Wigilię. Chore to ale kilka zawsze się uchroni przed kulą.

      Usuń
  4. Bo ona, widzisz, jest panią z klasą. Skromnie ubrana, cichutka a i tak każdy kto będzie chciał ją zauważy. A facet, jak to facet musi dużo krzyku narobić, pierś wypiąć, bicepsy napiąć aż mu się pióra rozrywają, czerwony beret na łeb założyć i myśli, że jest jedyny na całym świecie. Ale tak jak powiedziała Ela, niech tylko jakiś lis się pokaże, to zostawi i kurkę i przyjaciela i będzie uciekać jak najdalej, aby żadne piórko z niego nie spadło. Tak to bywa, pies się topi, łańcuch pływa.
    Świat zwierząt i ludzi jest mimo wszystko bardzo podobny :)
    Pozdrawiam
    P.S. Uwielbiam Twoje pisanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nałam tego smutnego powiedzenia o psie i łańcuchu. A z tym podobieństwem to masz absolutną rację, niczym się czasami nie różnimy. Może jednak my jesteśmy gorsi...

      Usuń
  5. Widocznie mieli ze sobą ćwiczenia próbne, ja bym tak zinterpretowała :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, interpretować można różnie... ale jakby mój mąż z kolegą ćwiczył całowanie, żeby mnie nie rozczarować to bym się głęboko zastanowiła czy go na męża brać:) Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Zdjęcia bardzo ładne, a tekst po prostu rewelacyjny!
    Ładnie to opisujesz.
    Czekam na kolejne tego typu wpisy. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super że się podobało. Będą wpisy bo zdjęć dużo, tylko czasu nieco mniej. Ale będą.

      Usuń
  7. Uwielbiam czytać Twoje opowieści o zwierzętah, które zamieszczasz do zdjęć:) Może nie powinnam, bo to jednak zdrada była, a nikt by nie chciał być na miejscu uroczej Bażantki, ale uśmiałam się do łez:) Zdjęcia jak zawsze świetne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak napisałam ale jestem pewna, że ona miała to gdzieś, co i z kim on robił, byle to nie ją dorwał drapieżnik.

      Usuń
  8. Skoro są pingwiny homoseksualne, naukowcy odkryli i film nakręcili jak podkradają jajka hetero, są barany i gąsiory a nawet koguty to i może bażanty wcale nie imitowały ale naprawdę się kochały? :))
    Myślę że homoseksualizm został zapisany w programie żywych stworzeń by żaden gatunek nie zdominował innego, no oprócz człowieka, on zdominował wszystko i zwalcza stworzony przez Twórców homoseksualizm w naturze.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja wiem, że właśnie w świecie zwierząt są zaskakująco częste taki praktyki.

      Usuń
  9. Fantastyczne zdjęcia bażantów !! A to niewdzięcznik, ma piękną kobietę a biega za facetami...! Widać że świat ludzi i zwierząt jest bardzo podobny ! Czasami słyszę charakterystyczny głos bażantów ale jeszcze nie zlokalizowałam gdzie przebywają
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to trudno zlokalizować jak się nie złapie od razu kiedy on gdacze. Po za tym nawet jak zagdacze, to minute później już jest gdzie indziej.

      Usuń
  10. Też marzę o zdjęciu bażanta, ale udało mi się kiedyś tylko "upolować" bażancicę - przychodziła zimą do karmnika.:)
    Głos bażanta zawsze przypomina mi wyciąganie gwoździ z deski.:)
    Czy bażanty mają, tak jak koguty, po kilka kur w "haremie"?
    O ich skłonnościach do tej samej płci nie wiedziałam. Ciekawe...
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe masz całkowita rację z tym gwoździem. Szukałam w głowie jakiegoś porównania ale dawno gwoździ nie wyciągałam i jakoś nie wpadłam.

      Usuń
  11. Może i niemiły, ale piękny niezaprzeczalnie :D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, złoty, miedziany, lśniący niczym sterta złotych monet. Piękny ptak. Aż szkoda go na wieczerzę.

      Usuń
  12. No proszę, gdzie nie spojrzeć, wszędzie te gendery...
    Piękne i te skromniutkie, misternie przyozdobione kurki i jaskrawe samce. Nie na darmo kiedyś młodzieńców w czerwonych skarpetkach bikiniarzami albo właśnie bażantami nazywano.
    Obfotografowałaś i opisałaś ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O bikiniarzach to słyszałam, ale o drugim określeniu już nie. Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  13. W przyrodzie też tek bywa:)ja mam u siebie 2 samce sierpówki,które sa w parze i dobrze im tak ze sobą:)Może za dużo hormony buzują i tak robią albo w ten sposób pokazują dominację nad innym samcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak, wiem, że zwierzęta tak robią kiedy nie maja partnerki albo szans na kopulację, na przykład u kopytnych lub niektóre ptaki.

      Usuń
  14. Luna :) Ty jak napiszesz posta, to czyta bajka, mówiłam już, masz nieziemski talent pisarski! Zdjęcia super, historia kapitalna :).

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.