Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

wtorek, 16 sierpnia 2016

Haft cieniowany płaski - Tygrys - odc. 2

Witam wszystkich serdecznie. 
Zanim podzielę się swoimi osiągnięciami w pracy nad tygrysem, chcę serdecznie podziękować pewnej utalentowanej hafciarce - Lorenie. TUTAJ można podziwiać jej dzieła. Otóż kilka miesięcy temu zgadłam, co wyszywa Lorena i wygrałam "drobiazg".  Niedawno ów "drobiazg" do mnie przybył i okazał się nie być wcale drobiazgiem. 
Po nerwowym rozerwaniu koperty, szczęka mi opadła i nieco zaniemówiłam. Oczom mym ukazała się wspaniale zdobiona, ręcznie w całości wykonana torba na ramię.
A ozdobiona fenomenalnym haftem... ech
W środku perfekcyjnie wykończona, za śliczną podszewką. Bardzo mocna i wytrzymała. 
A ten haft...


Apetyczny i piękny.
Kunszt Loreny widać w każdym szczególe.  
A to nie koniec niespodzianek. W torbie ukryta była okładka. 
No, takiego monogramu to ja jeszcze nie miałam nigdy. 
A w środku doskonale wykończona tym samym materiałem co torba. 
Jeśli to są "drobiazgi" to ja się boję myśleć jak wyglądają jej duże prezenty...
Loreno, jeszcze raz na prawdę bardzo dziękuję. Jesteś wielka. 

A wracając do tygrysa. 
Ostatnio wyglądał tak:
Przysiadłam więc fałdów i zaczęłam dziergać dalej jego czarne paski. Nie jest to łatwe, pracować czarną nicią, mieni się w oczach i człowiek głupieje po kilku godzinach.  Ale kilka pasków powstało. 
A jak już mnie znudziła ta mroczna czerń to przeniosłam się nad nos i zatonęłam w rudych brązach.
Powyżej widać wyraźnie dwa odcienie muliny. Ściegi nakładam obiema rękoma więc idzie nawet szybko, chociaż i tak ten kawałek robiła ok 4 dni po kilka godzin. 
 
 Tutaj powoli dodałam inne kolory, najciemniejszy brąz, czekoladowy i jasny brąz. No i się zaczęły schody. Bo częste zmienianie odcieni i kombinowanie jak je umieścić, żeby było dobrze, bardzo spowalnia pracę. A nie zdejmuję igły z nitki, mam ponawlekane wszystkie potrzebne odcienie. To jak są zaparkowane widać na następnym zdjęciu. 
 Na chwilę odłożyłam koteczka żeby nabrać nieco dystansu. Ale sądzę, że wytrzymam do czwartku i po pracy zasiądę dalej do rudych pasków. 
Sprawia mi dużą przyjemność praca nad tym haftem, idzie lekko i bez nerwów, czyli tak jak lubię. 
Pozdrawiam serdecznie i do następnego.
 


 


 
 

 

33 komentarze:

  1. Szczękę zbieram. Z powodu WSZYSTKICH haftów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też opadła jak zobaczyłam te truskawy i monogram. A za Tygryska dziękuję - miło mi, że się podoba.

      Usuń
  2. Podziwiam i zazdroszczę. Bardzo mi się podoba ten haft ale mi nie wychodzi tak ładnie. A tak bardzo bym chciała pohaftować. No cóż może muszę jeszcze raz poćwiczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, czy ty myślisz, że mi od razu wyszło ładnie? Coś ty. Zanim pojęłam o co łazi to popełniłam kilka gniotów i nadal się uczę. To na prawdę nie jest skomplikowane jak się zrozumie o co chodzi.
      Zachęcam do ćwiczeń. A ja przygotuję post o zasadach, taki kursik dla początkujących. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Prezenty dostałaś piękne, gratuluję:-)
    Tygrys to będzie cudo! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni się zgadzam, takie prezenty to coś o wiele fajniejszego niż najmodniejsza torebka od Prady...
      A co do tygrysa to liczę że będzie ładny.

      Usuń
  4. Oj podziwiam , podziwiam :-)
    Śliczne, ale nie potrafię :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, dziękuję... Każdy ma coś w czym jest dobry. Mi wychodzi machanie igłą:)

      Usuń
  5. Podziwiam Cie za to haftowanie, masz ogromny talent i mega cierpliwosc, no i precyzje niesamowitą, a mi akurat tej cierpliwosci w zyciu brakuje czasami, niestety. Pozdrawiam!:)

    uwiecznij-chwile

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ciepłe słowa. Z tą cierpliwością jest tak, że mam ją do niewielu rzeczy - do haftu i do fotografii a w życiu to bardzo różnie z tym bywa, czasem nie mam jej za nic a czasem coś się wyciśnie.

      Usuń
  6. Bardzo się cieszę że podobają Ci się moje upominki i jednocześnie przepraszam że to tak długo trwało:)
    Twój tygrys bardzo mi się podoba, już teraz robi wrażenie a co będzie później:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    Lorena


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja się już chyba nie będę powtarzać. Ale za to napisze, że przeglądałam Twojego bloga na długo zanim założyłam swojego.

      Usuń
  7. wspaniałości same :) a ten tygrys powala mnie na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda kolan, przydadzą się do czego innego. Ale super, że się podoba. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Świetne prezenty dostałaś i doskonale wykonane. Masz racje, wcale nie są małe :) Jeśli chodzi o tygrysa to podziwiam wszystkie Twoje prace związane z haftem cieniowanym, gdyż ja nie posiadam na tyle dużo wyobraźni, aby się za jakąkolwiek zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie uderzyłaś w punkt, bo chyba nie tyle o umiejętności machania igłą chodzi co o wyobraźnie właśnie.

      Usuń
  9. Przepiękna torba, podziwiam, że kobieta potrafi szyć, to wielkie ułatwienie, też mam tyle tych haftów, i mogłabym zrobić z tego mnóstwo rzeczy, ale szyć jak i szydełkować nie umiem, chodź bardzo bym chciała umieć. Tygrys tak jak myślałam :) rośnie w oczach, z dnia nadzień coraz piękniejszy :). Twój talent olśniewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też podziwiam kobiety szyjące bo mimo, iż mam maszynę to jakoś mnie nie ciągnie i nie umiem.

      Usuń
  10. Piękny prezent! Gdybym ja Ci zrobił ten monogram, to byłby raczej monodram :)))Czekam na tygrysa, już teraz widać że to będzie arcydzieło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, no, nie spodziewałam się komentarza pod "babskimi" wyszywankami od człowieka lasu. Dziękuję zatem podwójnie. A monodram od Cienie - zamawiam na urodziny - połowa stycznia.

      Usuń
  11. Przepiekny prezent, jestem pod wrażenie tych haftów! Twój monogram cudny, ech... chyba zazdroszczę:)
    Sama tez potrafisz pięknie haftowac, nie raz nam pokazywałas Swoje zachwycające prace. Tygrys tez będzie piękny! Jestem tego pewna. Bardzo zdolna z Ciebie osoba i bardzo cierpliwa:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, tyle miłych i ciepłych słów, aż się cieplej na sercu robi. Dziękuję z całego serducha i gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  12. No, szczęka opada. Wspaniałe prezenty dostałaś. Tygrys zapowiada się przepięknie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa na temat tygrysa, a prezenty są na prawdę wspaniałe.

      Usuń
  13. zjawiskowy tygrys, oglądałam go na wdechu - coś pięknego.
    okładkę już podziwiałam u Loreny, jest piękna, ja też mam od niej okładkę z bajecznym pawiem - ciągle ktoś zwraca na nią uwagę i zazdrości mi takiej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jak idę z torbą po mieście to przyciągam wzrok. Dziękuję za miłe słowa o tygrysie, pozdrawiam.

      Usuń
  14. Z Twoich rąk wychodzą prawdziwe arcydzieła,cudowny tygrys niebawem będzie gotowy,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Już nie mogę sie doczekać konca haftu tygrysa-zapowiada się super:)

    OdpowiedzUsuń
  16. no opada szczena,opada... cóż tu dużo pisać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A prezenty CUDOWNE!!! w sam raz dla Takiej Artystycznej Duszy jak Ty Marysiu :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.