Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

wtorek, 18 kwietnia 2017

Haft cieniowany płaski - Leśna myszka w muchomorach

Witam. 
Publikując ostatnio postępy w hafcie tygrysa, wspomniałam o myszce. A nie pisałam o niej wcześniej i pojawiły się głosy zapytania o nią. Zatem biegnę nadrobić to niedopatrzenie i zaległość, jako, że już sporo jest wyszyte. Na pomysł tego wzoru wpadłam już jesienią, po ukończeniu Rudzika na ostrokrzewie. Ale nie zabrałam się do pracy od razu. Aż któregoś wieczoru wzięłam kartkę od ksero i naszkicowałam obrazek.  
 Przeniosłam go na nowo zakupione płótno lniane i odłożyłam do szafy.
A po kilku miesiącach jakoś zagrała mi duszy ta myszka i ją wyjęłam. Dobrałam kolory, i zaczęłam się bawić.

Te zieloności dość szybko mnie znudziły i dla kontrastu sięgnęłam po czerwienie. Zaskakująco szybko szło mi pokrywanie kapelusza ściegami.
 Zdecydowałam się na trzy odcienie... więcej narobiłoby zamieszania i bałaganu, a przecież jeszcze będą kropki.
 No i tu pojawił się problem... przecież reszta grzyba jest biała. No ale nie wyszyję wszystkiego jedną białą nicią. Zdecydował się na impresje biało podobne.
 Może nie widać za dobrze, ale każdy element ma inny odcień. A jeszcze je pocieniuję trochę bo ściegi jakoś średnio ładnie się układają. 
Ostatecznie na dzień dzisiejszy mam dwa grzybki i całą zieleninę. Grzybki jeszcze nie pełne.
 No i zdecydowanie szybciej wyszywa się czerwony kapelusz niż kropki na nim. Ale już obrazek zaczyna prezentować się tak jak tego oczekuję:)
A wam jak się podoba ta leśna gromadka:)
Pozdrawiam.

29 komentarzy:

  1. Ślicznie wyhaftowałaś , ja nie mam takich talentów... :-)
    Pozdrawiam :-)
    Sorry ale chyba w muchomorze ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za poprawienie mojego błędu, mam z tym ogromne problemy a czasem jak mi się coś przyplącze to nie potrafię inaczej. Mam tak ze słowem "spojrzeć", namiętnie piszę przez "ż" i nie wiem dla czego.

      Usuń
    2. Mnie się tez zdarza,że coś uparcie się trzyma, ale to dlatego ,że dużo się czyta z błędami.
      Jak swego czasu chodziłam po miejscach, gdzie było dużo komentarzy z błędami, to sama później już nie wiedziałam co i jak się pisze...

      Usuń
  2. Ta technika jest dla mnie bardzo tajemna i zupełnie nie wiem dlaczego piszesz, że ściegi się średnio ładnie układają. Dla mnie to prawdziwy majstersztyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, pisze bo widzę, że na innym materiale ładniej się układają. Ale bardzo dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  3. Czekam na cieniowanie myszki, po muchomorach haft już zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za myszkę się zapewne niedługo zabiorę. Dziękuję za komentarz, jest dla mnie ważny.

      Usuń
  4. Cudeńko, po prostu cudeńko :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, doceniam, każde słowo. pozdrawiam.

      Usuń
  5. Naprawdę piękny haft! Na pewno potrzeba dużo cierpliwości, aby wykonać tak wspaniałą pracę!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, to prawda, że cierpliwość się przydaje, ale chyba w większości pasji jest ona wymagana. Bo cierpliwości wymaga każde samodoskonalenie się. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Obrazek będzie cudny ! Już jest piękny !!! Chylę czoła przed Tobą, bo tak dokładnie i misternie wykonujesz ten haft, jakbyś nic innego w życiu nie robiła. Naprawdę podziwiam. Uściski serdeczne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż... robię w życiu jeszcze parę innych rzeczy ale fakt, że temu zajęciu oddaję najwięcej serca:) Dziękuję.

      Usuń
  7. Cudeńko! Bardzo mi się zwierzątko podoba.:)))
    Ale nie pokazuj kotom.:)))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięukję, wierzę, że będzie jeszcze bardziej podobać jak ją wyszyje. A przed kotami chowam wszystkie swoje hafty.

      Usuń
  8. No jak zwykle cudowności ;) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, wiele dla mnie znaczą takie słowa.

      Usuń
  9. Faktycznie, trudno jest wyszyć kropki na wyszytym już tle. Lepszy efekt uzyskałabyś wyszywając najpierw kropki, a później wycieniowała kapelusik.
    W takim wypadku pewnie to cieniowanie kapelusza byłoby trudniejsze.
    Trawki są bardzo ładne, kapitalnie dobrane kolory. Widać, że wnikliwie obserwujesz przyrodę. Na myszkę polecam cieniowaną mulinę Ariadny.
    Sama wyszyłam taką myszkę na etui do telefonu / prezent dla córki/ i wyszła mi bardzo ładnie.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. być może masz rację co do kropek ale jak już tak zrobiłam to będzie jak będzie. Dziękuję za słowa uznania. Co do cieniowania mulinami cieniowanymi to nie mam do tego przekonania. Chętnie zobaczyłabym tę która wyszyłaś, może się przekonam.

      Usuń
    2. Chętnie się pochwalę, ale nie za bardzo wiem jak to zrobić. Jestem z tych do niedawna wykluczonych elektronicznie.

      Usuń
    3. Skoro piszesz komentarze to znaczy że masz internet, zatem pewnie masz maila. Zrób zdecie telefonem albo poproś córcię i niech wyśle je mailem na mój adres: maria.kotlarz@gmail.com

      Usuń
  10. Zachwycające są te grzybki i trawki, jak prawdziwe:-)))
    Ciekawa jestem tej myszki:-) Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przyznam Ci się, że ja też jestem ciekawa tej myszki. Pozdrawiam również.

      Usuń
  11. Pomysł super,tak pięknie dobierasz kolory,ciekawe jak myszkę ozdobisz,wspaniała praca,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że podobają Ci się moje prace i to jak je wykonuję. Ściskam mocno.

      Usuń
  12. ,,Malowane nicią" dopiero teraz uświadomiłam sobie jak trafne jest to określenie. Chciałabym umieć wyszywać tą techniką. Coś pięknego [brawo!!!]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To określenie już od dość dawna funkcjonuje. I jest bardzo trafne. Dziękuję.

      Usuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.