Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

poniedziałek, 11 września 2017

Opowieści źdźbłem i liściem pisane - Bieliki, błotniaki i reszta skrzydeł

Nad naszym Stawem od kilku sezonów pojawiają się bieliki. Słyszałam o tym już jakiś czas temu ale na własne oczy zobaczyłam dopiero w ubiegłym roku. Co prawda zdarzało mi się widzieć tę majestatyczną sylwetkę gdzieś na nieboskłonie. W tym roku miałam okazję podziwiać jak te wspaniałe drapieżniki sprawnie polują na leniwe karpie. Jak zwrotne są w locie i sprawnie manewrują. To robi wrażenie. Ale jest masakrycznie trudne do sfotografowania bez profesjonalnego, bardzo drogiego sprzętu. 
Siedziałam wiele godzin nad brzegiem wyczekując aż wystartują do lotu, bo większość czasu spędzały siedząc na gałęzi drzewa. Potem dwa, trzy obloty, atak i z powrotem na drzewo. A potem wznosiły się hen wysoko i kołowały nad lasami. 
Moje zdjęcia nie są najwyższych lotów, ale jestem z nich dumna.


Zauważyłam go jak szybował. 



Potem siadały i następowała konsumpcja albo toaleta.


I znowu lot nad taflą wody.



Mój aparat na prawdę się starał ale odległość (zdjęcia są kadrowane) i ruchomość celu robią swoje.



Nawet władca przestworzy musi ugasić pragnienie. 

Ale Bielik to nie jedyny patrolujący rejon Stawu, drapieżnik. Jeszcze pierwszego dnia miałam okazję obserwować parę błotniaków stawowych. Samiec nieco mniejszy od samicy robił oblot, kiedy ona siedział na gałęzi, a potem ona już tylko latała. Niestety zdjęcia mam jedynie samicy i to mocno dokumentacyjne. Do tego gatunku mam szczególny sentyment. opisywałam swoje wakacje z młodym błotniakiem TUTAJ.




Ją było jeszcze trudniej uchwycić, bo to małe w porównaniu do bielika. 
Ale nad samym stawem skrzydlatych stworzeń cale mnóstwo. I każde lubi prezentować te swoje skrzydła jak na jakimś wybiegu.



Czaple, ciągle się podrywały do lotu, nie wiem czemu. Moim zdaniem nie miało to strategicznie sensu, ale ja się nie znam. Kłóciły się i przeganiały czasem. A odgłosy wydają paskudne.



Zamachał skrzydłami tez kormoran. A nawet zaprezentował je całkiem przyzwoicie.


Śmigały też mewy i chwytały w locie jakieś małe stworzenia z powierzchni. Latały tak chaotycznie, że tylko trzy zdjęcia nadają się do pokazania.

Na chwilę nawet zawitał myszołów. 
Zajrzał co ciekawego się nad Stawem dzieje i doszedł chyba do wniosku, że za duża konkurencja, więc odleciał nad lasy.

18 komentarzy:

  1. Fantastyczne fotki skrzydlatych !!! Trudno fotografować ptaki w locie, tym bardziej podziwiam Twoje fotki !!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to prawda, każdy kto próbował uwiecznić fruwającego w locie ten wie, że to trudne. Dziękuję za miłe słowa i za odwiedziny.

      Usuń
  2. Można tylko powzdychać, piękne miejsce, piękne ptaki i fantastyczne zdjęcia. Ten Twój staw jest super.
    Serdecznie pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, jakby to był taki prawdziwie "mój" Staw t bym ze strzelbą przeganiała tych wszystkich śmieciarzy co chleją na brzegu i zostawiają opakowania. Również serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  3. Piękne.:))) Trudne zdjęcia, ale wyszły świetnie. Zazdroszczę, szczególnie bielika.:)))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, naprawdę tak sądzisz? Mój aparat na najdłuższym końcu ogniskowej niestety mydli.
      Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  4. To miejsce to rzeczywisty raj dla fotografa lubiącego fotografować ptaki. Bielik to zawsze bielik, zdjęcia świetne. Bardzo lubię też patrzeć na chybotliwy lot błotniaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, błotniaki mają właśnie taki nieco niepewny lot, jakby były na rezerwie i traciły moc. Miejsce obfituje w ptaki. Ale jak długo to będzie jeszcze trwało to nie wiem. Oby jak najdłużej.

      Usuń
  5. Ależ ten staw ma wspaniałych mieszkańców! Masz szczęście, że możesz ich obserwować. Orzeł...marzenie! Widziałam bielika tylko w Zoo:) Gratuluje tylu pięknych zdjęć.
    U nas zamieszkały czaple białe i doczekały się jednego potomstwa.
    Piękna jest przyroda:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyroda to najcenniejszy skarb jakie mamy, ale niestety nie doceniamy go. A jak jej zabraknie to już będzie za późno na żale i łzy.

      Usuń
  6. Zdjęcia niesamowite !!! Uchwyciłaś tyle pięknych ptasich poz ! Patrzę i podziwiam. Taka obserwacja ptaków nad stawem musi być fascynującym zajęciem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można siedzieć godzinami i nie mieć dość. Niestety nad stawem często wieje i zniechęca do siedzenia bo głupio tak w czapce i płaszczu:)

      Usuń
  7. Bielik mega aż szczęka mi opadła z zachwytu zwłaszcza ten zawisający nad wodą i siedzący na wodzie.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się napatrzeć na tego ptaka, jak wspaniale lata, majestatycznie i lekko.

      Usuń
  8. Piękne są te zdjęcia bielika (i bielików) w locie - gratulacje. I ten Staw jest niesamowity, bo strasznie dużo na nim się dzieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ostatnio na prawdę sporo się na nim dzieje, on wcale duży jakiś nie jest, raptem 12 ha. Ale coś tam ciągnie te wszystkie ptaki. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Tak, zdjęcia bielików świetne. Jak Ci się udało zrobić im zdjęcia na drzewie, że wygląda to, jakbyś znajdowała się wyżej od nich? Jest tam wieża/ambona, czy to tylko złudzenie?
    Błotniak na zdjęciu to młody tegoroczny ptak (w tym wieku samice i samce mają podobne upierzenie). Swoją drogą, jeden z bielików też młody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym ustawieniem to jest tak, że robiłam zdjęcia z brzegu stawu a one były po drugiej stronie, duża odległość. I może dla tego takie efekt.
      Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.