wtorek, 16 stycznia 2018

Jaki to człowiek goopi był...

Dziś są moje 36te urodziny. A ja się czuję i świętuję 18tkę! Nie tak radośnie jak oczekiwałam bo zimowa deprecha mnie złamała i nadal trzyma ale...

Tak sobie, na fali ostatniego nieróbstwa siedzę i myślę, chodzę i myślę, leże i ... tak - myślę. Ogólnie to sporo właśnie myślę i mnie to szkodzi - dosłownie szkodzi. Nic z tego mojego myślenia dobrego nigdy nie wynika. A nie umiem przestać. chyba już tak mam, że jak nie pracuje moja artystyczna i twórcza półkula to się budzi ta druga - bynajmniej nie logiczna i strategiczna tylko ca najmniej mocno poje..chana.


Zatem myślę i wymyśliłam, zresztą już dawno ale zapomniałam, więc niech będzie, że wymyśliłam teraz.
JAKA JA BYŁAM GOOPIA!
Czemu?
No bo jak miałam te naście lat to marnowałam czas. I to jak strasznie. Miałam możliwość o jakiej teraz mogę jedynie pomarzyć. Całe wakacje spędzałam na wsi w Dziczy. 
I wiecie co, to owocowało wieloma fantastycznymi spotkaniami.


Tak często widywałam różne zwierzęta, że mi spowszedniały. Wiedziałam gdzie gniazdują dudki, myszołów. Widywałam łasice, traszki i całe mnóstwo innego zwierza.
Cóż miałam na to po prostu czas i możliwości - teraz tego brak. 
Podziwiałam wczesną wiosną, na weekendowych wypadach czajki, spotkałam krętogłowa. I co? I nic, miałam to w duszy, że tak powiem. Bo wiecznie zakochana marzyłam o jakimś długowłosym (koniecznie długowłosym) pacanie zamiast skupić się na tym co na prawdę ważne. Tylko nie mówcie, że to tez ważne bo wiem, zwłaszcza dla nastolatki. ale czy ja nie mogłam marzyć ze szkicownikiem w ręku (aparatów cyfrowych nie było a na analogowy z teleobiektywem to moi rodzice by się za nic nie zgodzili)? Czy nie mogłam zamiast "Czarodziejki z księżyca" malować ptaków? Opisywać nieporadnie tych obserwacji, zamiast pisać kolejny romansik i długowłosy buntowniku...


Ja wiem, taki żale są bez sensu, nie odzyskam tych możliwości, tych lasów i spotkań. Może będą inne równie fajne. Ciekawe i unikatowe. Teraz jestem na tyle "mądra" i spokojna by dostrzegać własne marnotrawstwo i uczyć się na błędach.
A może po prostu po 30 latach szukania zaspokoiłam podstawową potrzebę swojego organizmu - znalazłam miłość mojego Szparaga - i teraz mogę się skupić na misjach pobocznych. 
No i tu się nasuwa kolejna konkluzja.
JAK KRETYN WYMYŚLIŁ ŻEBY W OKRESIE, KIEDY SIĘ JEST TAK GOOPIM DECYDOWAĆ O RESZCIE SWOJEGO ŻYCIA I WYBIERAĆ SWOJĄ DROGĘ? No ja się pytam. 
Czy któreś z was w wieku lat 18-19 było już na tyle mądre by wybrać właściwie i zgodnie ze sobą? To się tyczy wszystkich pokoleń. Tyle, że nam łatwiej, bo mamy nieco lepsze czasy. I właśnie mamy co? WYBÓR. To jest najpiękniejsze. Że chociaż w durnym momencie przychodzi nam decydować o swoich dalszych losach to, przynajmniej teoretycznie, możemy sami o nich decydować. Nasze babcie już tam łatwo nie miały.


Na koniec powiem, że i tak się cieszę, że wpadłam na to teraz, a nie na starość, kiedy nie będę miała siły chodzić na spacer i nie będzie już nawet lasu do którego mogłabym pójść. A sarny czy jelenie będą zwierzętami wymarłymi w środowisku naturalnym. No, a wilki będą na równi z tyranozaurem straszyły w filmach typu "Białowieżapark II - Powrót watahy". Ech...


66 komentarzy:

  1. To myslenie, ktore Ci szkodzi okrasilas tak pieknymi zdjeciami, ze doszlam do wniosku, ze dobrze by bylo ,zebys dalej myslala...bardzo fajny post i pisz o swoim mysleniu dalej!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, jak się nie ma chęci na chodzenie to trzeba myśleć:) Zatem jak mnie znów natchnie to pewnie będę pisać co mi się tam po głowie i innych trzewiach plącze. Dziękuję.

      Usuń
  2. Eeee. A może gdybyś wtedy taka mądra była, i rysowała i fotografowała te wszystkie ptaki, to by Ci się znudziło i teraz byś robiła coś zupełnie innego... I nie byłoby tych przepięknych zdjęć na blogu. Wszystko jest po coś, podobno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, że tak na to nie spojrzałam, a znając mnie to pewnie by tak było... Ale mimo to, szkoda trochę tych straconych szans. Ale się pocieszam, że być może będą jeszcze ciekawsze.
      Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  3. Po pierwsze, to jesteś młoda i cały świat przed Tobą! gŁoś zaczęła na poważnie fotografować w wieku 33 lat i rozkręciła się, jak ta fryga:))) Po drugie, jako nauczyciel dużych dzieci, zgadzam się, że dokonywanie wyborów życiowych w wieku 18 lat, to słaby pomysł (widzę to prawie codziennie), ale innego nie ma. Po trzecie, naprawdę świetne foty!! Po czwarte wreszcie. Co to są dydki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, gdy się człek spieszy... Literówka się wkradła. Dudki miało być. To super, że ie ja jedna uważam, że jak się jest przed dwudziestką to ma się siano w głowie... Ulżyło mi.
      Dzięki za dobre słowo o moich zdjęciach.

      Usuń
  4. no cóż... też myślę... od wielu lat i też dochodzę do wniosku, że nic pozytywnego z tego myślenia nie wychodzi; jestem starsza od Ciebie i to sporo... też żałuję pewnych rzeczy a bardziej niewykorzystanego czasu na to co trzeba ... niestety człowiek młody zawsze jest głupi... wtedy na te rzeczy które dzisiaj są dla mnie ważne brakowało mi czasu a może nawet nie brałam je wcale pod uwagę
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka jest prawda, i chyba taki nasz człowieczy los. Ale ja się mimo wszystko cieszę, że otworzyły mi się oczy teraz, a nie na emeryturze, jak wspomniałam. I staram się wycisnąć z tego co mi oferuje życie, ile się da do ostatniej kropelki.
      Serdecznie ściskam.

      Usuń
  5. Tak to jest w życiu urządzone, że jak człowiek młody to gupi, a jak stary to nie może. Ale Ty Luno jesteś jeszcze bardzo młoda i w zasadzie życie przed Tobą. Najważniejsze, ze znalazłaś swoją pasję i możesz się w niej realizować. Z tą zimą to niestety nie mialam racji, ale wiosna za 8 tygodni będzie na pewno. Ptaszki przecudnej urody. Pozdrawiam i trzymam kciuki za powrót pogody ducha M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam się za prawdziwą szczęściarę, że mam pasję i mam możliwość się w niej realizować. Nie każdy dostąpił tego szczęścia. Liczę też, że w tym roku wiosna przyjdzie o przyzwoitej porze i będzie ładna.
      Dziś u mnie świeci słońce ale te nagłe skoki pogodowe wykańczają moją głowę.
      Dziękuję Ci za obecność i słowa.

      Usuń
  6. W dniu urodzin Twych życzę zdrowia, zadowolenia,szczęścia.A Twoje zdjęcia takie super są.Jeszcze jesteś taka młoda,a tyle przed Tobą,co ja mam mówić jak ja już po 60,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam kiedyś że wiek to tylko cyferki w metryce... i znam wiele pan w Twoim wieku którym energii i radości życia mogłyby zazdrościć moje rówieśnice, ze mną włącznie w chwili obecnej.
      Również serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
    2. A życie mnie rozpieczało,4 dzieci ,mąż bardzo energiczny,ale blog i fotki z przyrodą dają mi zapomnieć o tym wszystkim niedobrym. Mimo to tryskam energią i nie potrzebuję zadnych lekarstw narazie,pozdrawiam

      Usuń
    3. Cieszę się, że masz energię i radość w sobie, oby były z Tobą jak najdłużej.

      Usuń
  7. To najserdeczniejsze życzenia! Marz dalej, rób zdjęcia, rysuj, haftuj i ŻYJ po swojemu.:)
    Myślenie akurat dało piękny efekt w postaci tego wpisu. No i podpisuję się pod tym, co napisała Agniecha.:)
    Zdjęcia świetne. Nie wiem, co to za ślicznota z czarnym łebkiem i biało-rdzawym "śliniaczkiem" na zielonym kłosie.
    Tytuł filmu pierwsza klasa.:)))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję gorąco za życzenia. I za miłe słowa o zdjęciach. Ten ptaszek to kląskawka. Samczyk, na dole samiczka. Fajnie, że się mój ironiczny tytuł spodobał.

      Usuń
  8. Bukiet najwspanialszych życzeń: uśmiechu i szczęścia, radości każdego dnia oraz wszelkiej pomyślności z okazji urodzin.:) A zdjęcia pełna profeska - piękne.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Promyku. Dziś u mnie takich promyczków więcej niż w ostatnich dniach i mam nadzieje że już tak zostanie.

      Usuń
  9. Luno, wszystkiego co najlepsze w dniu urodzin i w pozostałe dni także!
    Z marnotrawstwem czasu wczesnej młodości to chyba nie do końca jest jak piszesz. Chodząc po dziczy w dzieciństwie nauczyłaś się właśnie TAK patrzeć na naturę, dostrzegać jej piękno. To nie był stracony czas... co widać w każdej Twojej pracy.

    Czy Szparag jest długowłosy?
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, jak Ty to robisz, że otwierasz mi oczy. Nigdy nie patrzyłam tak na to, ale jak się zastanowię to jest to prawda. Kochałam przyrodę od zawsze, podglądałam ją i odsunęłam się od niej jak mi zaczęły romantyzmy po głowie chodzić.
      Dziękuję za te słowa i za życzenia.
      Nie, Szparag jest prawie łysy, goli się na łyso za moją zgodą:)

      Usuń
    2. Luna, cieszę się, że moja uwaga pozwoli Ci lepiej zrozumieć siebie.
      Ale od romantyzmów za bardzo się nie oddalaj...

      Pozdrawiam łysego Szparaga!
      Nie marznie CiOn tak w zimie?
      Mój M. ma kucyka, takiego krótkiego :)

      Usuń
    3. Mój Łysy Szparag również Cię pozdrawia, a nie marznie, bo ma ciepła czapkę.

      Usuń
  10. W chwili obecnej jesteśmy jeszcze równolatkami (za kilka miesięcy będę oczko starsza) i uwierz mi, że do pewnych "rzeczy", spraw dojrzałam dopiero po 30 stce :) Poprzednia dekada- to czas można napisać zmarnowany, bo przecież nie robiłam tego, co teraz okazuje się dla mnie najfajniejsze, nie było wówczas mojego ukochanego Męża...ale ! Czy doszłybyśmy do takich wniosków i tego miejsca w którym jesteśmy teraz gdyby nie błędne wybory kiedyś i tzw. zmarnowany czas?..... :)
    Wszystkiego najpiękniejszego Marysiu!
    P.S. Margonitka.pl dzisiaj tez ma urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sądzę, że nie byłabym tym kim jestem gdybym nie popełniła tamtych błędów i nie spotkała swojego Anioła - Szparaga.

      Usuń
  11. Kochana życzę zdrówka, niech smutki idą sobie precz. Życzę poczucia spełnienia, czystej radości serca i siły wewnętrznej do pokonywania wszelakich przeszkód. :* Tak bardzo ciesze się, że Cię poznałam. Ty dziś, a ja jutro mam urodzinki. hehe

    Znam to, fale myśli to też mój problem. Mówię sobie, koniec, to i tak nic mi nie daje...mija chwila i zaś myślę...oczywiście przeważnie nic mi to nie daje...czasami mam ino jakieś przebłyski. Kurcze, czuję się, jakbym czytała o sobie. Czarodziejkę lubię, wiele mnie nauczyła. Też ją rysowałam. :) Niestety o pacanach też marzyłam, wiem, że to normalne, wiem też, że za dużo o tym rozmyślałam, a trza było skupić się na własnym rozwoju. No ale młodość ma swoje prawa i mózg jeszcze nie był ten. Obym i ja odnalazła miłość, no obaczymy. :)

    Mamy wybór, mam też wiedzę, przerobiłyśmy wiele lekcji życia. Możemy żyć naprawdę pięknie. Wierzę, że tak będzie. Czasami mówię do siebie...ależ byłaś głupia... Byłam młoda, inne myślenie itp. Teraz jestem znacznie starsza, bardziej świadoma i mam wybór, co zrobię. Walczę o szczęście, czy egzystuję, wmawiając sobie, że jest już za późno... Walczę!!!!!!! Piękny post, zachwycający. Zdjęcia boskie, no prawdziwe cudeńka!!!!! Jeszcze raz WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO. DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚ!!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam problem z natarczywymi myślami. Zdarzało mi się natrętnie prowadzić w głowie dialogi i rozmowy. To było bardzo męczące i wyniszczające. Jeszcze teraz mi się czasem zdarza prowadzić takie dyskusje w głowie i jak się na tym złapię to się powstrzymuję i zaczynam afirmować, żeby oczyścić umysł z negatywnych myśli.
      Ja również dziękuję że pojawiłaś się w moim życiu. I wszystkiego najpiękniejszego z okazji jutrzejszych urodzin.

      Usuń
  12. Nie ma co roztrzącać jaki to człowiek goopi był !
    Ważne jaki jest teraz, jakie ma pasje i marzenia ;-)
    Tobie pasji i marzeń nie brakuje , więc życzę Ci abyś miała dużo zdrówka i czasu na ich realizację :-)
    Uściski ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz absolutnie racje. Mam też nadzieję że mi tej pasji długo nie zabraknie. A do tego zdrowie i miłość.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Nie głupi tylko młody. A młodość ma swoje prawa. I to prawda: kto w wieku 15 lat wiedział, co chce w życiu robić? Najczęściej to, kim jesteśmy, to nie wybór, a spot wielu przypadków. Bardziej lub mniej szczęśliwych. Maluj! Haftuj! I realizuj swoje dojrzałe wybory.
    Jeszcze raz wiele szczęścia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, młodość jest nierozsądna, szalona i niepoprawna. A teraz mam zamiar robić to co proponujesz, czyli malować i haftować i fotografować. Dziękuję za to że jesteś.

      Usuń
  14. Ech, przerobić jakieś Twoje zdjecie na krzyżyki. Tylko które? Wszystkich sie nie da.
    Urodzinowe 100 lat i wiecej, zdrowia i oby modele nadal tak świetnie pozowały jak do tej pory.
    A widząc hordy myśliwych na swoim terenie, to też mam poczucie, że kiedyś można będzie nakręcić film pt. Zaginione życie na równinach kutnowskich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko masz ochotę to bierz jakie chcesz zdjęcie i przerabiaj. chętnie zobaczę efekt. Dziękuję za życzenia i za odwiedziny. Pozdrawiam.

      Usuń
  15. pIękne zdjęcis, piękny wpis i przemyślenia, jako moda anstolatka miałaś prawo tak myśleć i zachowywać. Dopierokiedy jesteśmy starsi zaczynamy inaczej myśleć.
    Dużo szczęścia, bo warto mieć szczeście w życiu i zdrowia przede wszystkim...
    Pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że młodość ma swoje prawa i nie wstydzę się tego jedynie mi nieco żal. Ale jest super.
      Dziękuję za życzneia i za odwiedziny.

      Usuń
  16. Masz rację, w młodości ciężko zaplanować sobie życie i ten plan realizować. Wtedy jest właśnie wielka rola rodziców, którzy znając swoje dziecko mogą pokazywać mu różne drogi zgodne z jego zamiłowaniami, talentem itp. Inna rzecz, że dorosła osoba może się już buntować i żaden rodzic głową muru nie przebije.
    Co do możliwości to obecnie rzeczywiście jest o niebo lepiej, ale z kolei jeśli chodzi o pracę to dawniej można było pracować w wymarzonym zawodzie, teraz niestety młodzi muszą brać to co jest:(
    Nie wiem czy zrozumiałaś coś z tej mojej pisaniny, ale spieszę się, więc nie rozwijam za bardzo wypowiedzi;)
    Wszystkiego najlepszego Kochana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Nawanno, zrozumiałam wszystko.
      Co do tej roli rodziców to czasami są oni zbyt zaborczy i właśnie zniechęcają, albo co gorsza próbują na siłę wepchnąć na wygodną dla siebie drogę. To jest moim zdaniem niedopuszczalne. Potem mamy 40letnich prawników którzy marzą o aktorstwie alb lekarki pragnące być jedynie i aż mamą gromadki dzieciaczków.
      Bardzo Ci dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  17. Spóźnione ale szczere życzenia urodzinowe. Życzę Ci abyś już nigdy sobie nie powiedziała, jaka to ja byłam...niemądra ;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana za życzenia i wcale nie są spóźnione:)A wiesz, że też miałam takie życzenie - nigdy nie żałować tego co robię i nie dopuścić do tego by w przyszłości żałować.
      Gorąco pozdrawiam i ściskam.

      Usuń
  18. Ze złośliwym przymrużeniem oka zadedykuję Ci puentę z tego wiersza Asnyka: http://asnyk.kulturalna.com/a-3185.html
    Nie ma co myśleć w ten sposób - sama zauważyłaś, że w wieku lat 18-stu miałaś inne potrzeby, inne rzeczy były dla Ciebie ważne, byłaś inną osobą. Czy gdyby "starsza Ty" w jakiś sposób mogła przenieść się w czasie, czy na pewno potrafiłaby przekonać "młodszą Ciebie" do zachwycania się przyrodą, malowania? A może to byłoby wbrew Tobie i zamiast pokochać przyrodę wcześniej, to byś ją znielubiła? Bo byłaby czymś narzuconym, na co nie byłaś gotowa? Nie warto spoglądać wstecz i myśleć co by było gdyby, lepiej się cieszyć że masz fajne wspomnienia dudków, traszek i myszołowów i jesteś na takim etapie życia, że możesz je z perspektywy czasu docenić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyno to chyba najmądrzejszy wiersz jaki czytałam. Nie przepadam za poezją - szkoła mi ją obrzydziła.
      Wiesz, często myślę o tym jakbym teraz, starsza i mądrzejsza JA zareagowała i postąpiła w wielu różnych sytuacjach z przeszłości. Wiem że gdybym spotkała siebie młodą, dajmy na to 17letnią to poradziłabym jej nieco inny kierunek studiów a konkretnie to popchnęłabym do walki o swoje marzenia.
      I na pewno nie "znielubiłabym" przyrody, mam ją we krwi a nawet głębiej. Może znielubiłabym malowanie ale przyrody - nigdy.
      Ale masz racje, że nie warto żałować, warto teraz robić wszystko by później nie żałować.
      Dzięki za odwiedziny i najserdeczniej Cię ściskam.

      Usuń
    2. Tak, i tego się trzymajmy - patrzmy w przód, a jak w tył, to tylko po to, żeby powspominać miłe rzeczy albo ucieszyć się, że te niemiłe się skończyły :) Uściski dla Ciebie również!

      Usuń
    3. O i to może być moje noworoczne postanowienie. Bo jakoś nie miałam żadnego.

      Usuń
  19. Każdy ma do przejścia swoją drogę i od niego tylko zależy czy będzie szedł rozglądając się , czy z klapkami na oczach.Ty szłaś i się rozglądałaś , piękno przyrody zostało zapisane na matrycy.Teraz potrafisz to wykorzystać.
    Zdjęcia cudowne, podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mądre są twoje słowa. Tak miłość do przyrody jest we mnie wdrukowana od zawsze i na zawsze.
      Dziękuję Ci za te słowa i za odwiedziny.

      Usuń
  20. Przez Takie rozważania chyba każdy z nas przechodził:) Nic się nie zmieniło od wieków, bo człowiek młody ma inne potrzeby, a im starszy tym mądrzejszy, myśli o tym dlaczego tak jest, a mogło być inaczej... Duża rola rodziców w wybraniu drogi życiowej dziecku. Ale gdy bardzo kochają swoje dziecko na wszystko się zgadzają co ono wymyśli. Lub gdy rodzice są twardzi i postawią na swoim to dzieciak później ma do nich żal... To jest trudna sprawa wychowawcza:)
    Ale najważniejsza jest wiara w siebie i swoje możliwości! Chęć walki i nie wolno poddawać się przeciwnościom.
    Lunko, życzę Ci szczęścia i wiary! i nie odwracanie się za siebie, bo to przynosi złe myśli:) Wszystkiego najlepszego w dniu Twoich urodzin. Wspaniały wiek młodości!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie napisałam, że zrobiłaś cudowne zdjęcia!

      Usuń
    2. Super że aż tak ci się spodobały, że dodałaś to w dodatkowym komentarzu, to świadczy, że na prawdę Ci się podobają, fantastycznie. Nawet nie wiesz jakie to super uczucie, czytać takie komentarze.
      Ech, już właśnie nieco wcześniej wspominałam, że z tą pomocą rodziców bywa różnie. Ja jestem akurat przykładem na to że kiedy za bardzo się ingeruje to potem może być tylko gorzej.
      Za życzenia, tak niesamowite również dziękuję. Ostatnio zresztą za wiele rzeczy dziękuję bo... bo mam za co.
      Pozdrawiam i ściskam.

      Usuń
  21. Ha ha ha !!! Śmieję się z tej głupoty... Twojej i mojej i wszystkich, ale tak to już jest, że człowiek z wiekiem docenia to, co ma i co miał kiedyś. Jesteś teraz za to dojrzalsza, bardziej doświadczona, bo przecież samo życie to już wielka nauka. Wszystkiego najlepszego !!! Czasu nie marnowania !!! I żeby te lasy nie zniknęły !!! Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie masz racje, można się tylko teraz śmiać. I mieć gorącą nadzieję, że te lasy faktycznie jeszcze na nas poczekają. Serdecznie Ci dziękuję za życzenia i za to że zaglądasz:)

      Usuń
  22. Myślę ,że obraz tych zwierząt które widziałaś masz w duszy..zapisany..wystarczy go odtworzyć...I nie wiek jest chyba tym co decyduje o naszych wyborach....Kończąc szkołę niby decydujemy co dalej..ale przecież każdą decyzję w każdej chwili można zmienić ,wiem to po sobie....Najważniejsze odnależć siebie ,odszukać w sobie czego się chce naprawdę i wtedy ruszyć bez względu na wiek...Wszystkiego DOBREGO!!!! Całe życie dopiero przed Tobą:):):!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno się z Tobą nie zgodzić. Pomimo wcześniejszych nie do końca swoich wyborów, teraz płynę już we własnym rytmie i własną rzeką. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za życzenia.

      Usuń
  23. Zdjęcia wspaniałe, cudowne :) Nie roztrząsaj absolutnie przeszłości, z ufnością i odwagą krocz w przyszłość. Przyjmij serdeczne życzenia urodzinowe samych radosnych chwil :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im dalej od tego wpisu, tym jaśniejsze się dla mnie staje, że był bardzo spontaniczny i emocjonalny:) Po namyśle, zgadzam się z każdym słowem które tu przeczytałam. Dziękuję i serdecznie ściskam.

      Usuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, to po pierwsze. Po drugie - cudowne zdjęcia. Po trzecie - Nie ma co patrzeć do tyłu na swoje życie, tylko brać z niego naukę i dalej do przodu z nabytą mądrością. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i za życzenia i za dobre słowo o zdjęciach i za mądre słowa o wpisie. Właśnie ma taki zamiar i nauczona już tym o czym pisałam to teraz staram się żyć najpełniej. Mocno ściskam kochana.

      Usuń
  26. Czarodziejka z księzyca wcale nie była zła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie twierdzę że była zła - przeciwnie, uwielbiałam ją do tej pory, wyzwala takie same emocje jak dwadzieścia lat temu.

      Usuń
  27. Doszłam kiedyś do podobnych wniosków. Człowiek nie wie czego w życiu chce, jest nijaki, przynajmniej ja byłam i ma decydować o swojej przyszłości...., W wieku nastu lat, jak w pele-mele (pamiętacie taki twór????? :D) było pytanie o zainteresowania, nie bardzo miałam co wpisać, wymyślałam na siłę. Dzisiaj pewnie brakłoby mi miejsca, żeby opisać wszystko co mnie interesuje, co jest moją pasją i na co uwielbiam poświęcać wolny czas. Ale widać taka kolej rzeczy.... Dzisiaj z każdym minionym rokiem z jednej strony żal, ze to zycie tak szybko leci, ale z drugiej strony cieszę się, że jestem chociaż odrobinę mądrzejsza, pod tym względem, że nie przejmuję się co inni myślą i powiedzą, ba mam tak na to wylane, że aż chyba przesadnie ;) za to siebie lubię, żal mi ciągle ludzi którzy mówią wiecznie że coś muszą, że się czymś przejmują....a ja myślę "serio? obchodzi cię to, bo mnie nie, moje życie i nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć!". Chciałabym być parę lat młodsza, ale mieć ten sposób myślenia, który mam dzisiaj. No ale cóż, czasu nie cofnę, byłam głupia, że się niektórymi kwestiami za bardzo przejmowałam....

    A tobie w te 36-te urodziny życzę weny, nowych pasji i wielu okazji do robienia pięknych zdjęć ;) Wszystkiego dobrego!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Elu, z całego serducha dziękuję za te wspaniałe życzenia i za mądry wpis. Też czasami chciałabym być młodsza ze swoim obecnym nastawieniem i z mężem:)

      Usuń
    2. No ale młodsze już nie będziemy, więc dobrze, że chociaż jesteśmy trochę mądrzejsze i trzeba się cieszyć tym co jest ;) W gruncie rzeczy życie po 30-tce jest fajne :D

      Usuń
  28. Z okazji urodzin życzę Ci: odwagi i sił, by porywać się na cele i zmiany,
    które z pozoru wydają się trudne,a później wprost wymarzone,realizacji planów, nowych marzeń i kolejnych natchnień,które tak jak fala pcha statek, pchają życie do przodu. Jak najmniej rozterek ... coby było gdyby... I nie oglądaj się wstecz ... nie warto :) Dzień przed twoimi Urodzinami też miałam tzw, zmianę kodu z przodu i ani myślę rozdrapywać przeszłości... Mam córkę w Twoim wieku i ona też ma podobne rozterki, ale jak mawiają Czesi... to se ne wrati Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję... za życzenia, szczere i przemyślane, za cały tekst i mądrą radę. Fajnie że zajrzałaś. Bardzo podoba mi się ten tekst o fali pchającej statek. Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  29. I enjoyed over read your blog post.
    Your blog have nice information, I got good idea from this amazing blog.
    I am always searching like this type blog post. I hope I will see again…
    หนังแอ็คชั่น

    OdpowiedzUsuń
  30. Luna niczego nie żałuj ;) tamten czas cię też czegoś nauczył, na pewno nie jesteś głupia ;) i nie zmarnowałaś tamtego czasu.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.