piątek, 20 kwietnia 2018

Opowieści źdźbłem i liściem pisane - Rude i pierzaste

Hej, hej, jak się już nie będę pytać kto się cieszy z wiosny, bo ile można. Przecież ogólnie wiadomo że się cieszą wszyscy tylko alergicy nieco mniej. Dla mnie wiosna mogłaby trwać pól roku, a reszta po dwa miesiące. A tak to ostatnio mamy chlapozimę prze pół roku, wiosnę prze miesiąc, a reszta to jak zagra. Ech.
No ale jak już przyszła, w sumie to przygalopowała ta wiosna to ożyło wszystko i ja też. Jak się można było spodziewać zdradliwa pogoda mię nieco przeziębiła ale się nie poddaję bo mi szkoda tak pięknych okoliczności. Z moich obserwacji wynika że nam wiosna nadrobiła cały marzec w trzy dni. Bo nie wiem jak u was ale u mnie już lilaki zwane bzami kwitną. 
No jak! kiedy ! gdzie! Ja się pytam co się stało z okresem od gołych gałęzi to liliowych kiści! Brakuje mi tego miesiąca, ale cóż, w ubiegłym roku o tej porze było ledwo na plusie i padał mokry śnieg. To już wolę tak jak jest.
Przynajmniej można wyjść i coś podpatrzeć. Na przykład najładniejszego szczura w naszych lasach.

Prawda że jest ładna. Oburzą się niektórzy, że jak to szczur? Przecież to Baśka, nasza ruda kitka. A ja tak sobie ją ostatnio obserwowałam i pod światło widać jaki ma ogon bez włosów. Te kłaki są rzadkie i dają niezłe złudzenie. I jak tymi łapkami przebiera i jaki ma pyszczek. No dobra, szczuplejsze to bo po drzewach lata i inaczej ustawione uszy z pędzelkami ale...

Moja przyjaciółka ma szczura i mnie się one wydają nieco podobne tylko wiewiórka ładniej się odziała i trzyma linię. 
Ta tutaj ładnie sobie szukała smakołyków w suchych liściach kiedy mi ją wredny pan zięba spłoszył, więc jak mnie zobaczyła to hyc, hyc na drzewo i mnie wyklinała.
A ja sobie usiadłam na pniaku i stwierdziłam, że poczekam. Jak już się znudzi przeklinanie mnie to wróci do żerowania, chyba. W międzyczasie zlokalizowałam tłukącego się dzięcioła. Jak zawsze wysoko i tyłkiem do mnie. 


Chyba mu smakowały świeże soki z drzew. Zlizywał kropelki z apetytem, a wcześniej uszkadzał korę by zaczęły się sączyć. Najwyraźniej są pożywne i kaloryczne. 
A oto i mój zdradliwy szpieg co mi rudą przepłoszył. Zresztą nie był sam. Towarzyszyły mu bogatki i szpaki.


No ale tak jak myślałam, ruda zwiała na jakiś czas, przeskoczyła kilka drzew i pojawiła się za mną. wiec się na pniu okręciłam i obserwowałam jak przełamuje swój strach. Siedziała na gałęzi i obserwowała mnie przez dobrych kilka minut. Prawie bez ruchu trwała. Pomyślałam sobie, że jak orzechy kraść jesienią to dobrze, ale zapozwać do kilku fotek to już nie?


Jakbym chciała malować w przyszłości wiewiórkę to mam już piękne zdjęcia poglądowe. 
No, ale wracając do tematu to siedziała i dokonywała obserwacji, potem toalety aż w końcu uznała, że nie stanowię zagrożenia i zeszła na ziemię żeby dokończyć poszukiwania. Obserwowanie jej sprawiało mi ogromną frajdę. Nawet moje komentarze jej nie przeszkadzały.



A to się za trawką schowa, a to obróci, zerknie... zalotnisia.
Nie wiedziałam że suche liście nadają się do jedzenia?

Zakochałam się w niej bez pamięci. Była tak rozbrajająca. 
A do tego pojawił się nasz zdrajca, chyba w geście przeprosin. Albo, co bardziej prawdopodobne, też zgłodniał.




To jedynie mały fragment moich obserwacji z ubiegłego weekendu. A już zbliża się następny, gdzie też w dzicz jadę z aparatami. Ciekawe czy spotkam coś nowego, zobaczę coś ciekawego. Jeśli tak to się z wami na pewno podzielę. A teraz znikam do pracy, a wam życzę spokojnego piątku i udanego słonecznego weekendu!



49 komentarzy:

  1. Ile ja się dzięki Tobie dowiaduję :) Wzrok mam słaby i sama nigdy nic nie mogę wypatrzyć, a dzięki Tobie zaczynam nadrabiać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to zatem cieszy, że jestem pożyteczna:) Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Cudowne zdjęcia, jak ty to robisz,że je złapiesz , ja bym chyba nigdy nie umiała być tak cierpliwa :-)) Śliczności ta wiewióreczka, na ptaszkach się nie znam ale też cudne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie słowo - klucz, cierpliwość. Czasem trzeba siedzieć i godzinę żeby coś się zadziało, ale przede wszystkim to oczy dookoła głowy.

      Usuń
  3. Przyroda jest taka cudowna... ta ruda wiewióreczka i ptaki ... a Ty potrafisz wszytko tak profesjonalnie zatrzymać w kadrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Masz rację, że przyroda jest wspaniała i piękna. Fotografowanie jej to prawdziwa przyjemność i modlitwa dziękczynna.

      Usuń
  4. Przecudowne zdjęcia porobiłaś ! Zakochałam się w wiewiórce :-) Aż się prosi żeby ją namalować ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie tak samo pomyślałam jak zobaczyła zdjęcia, że się idealnie nadaje na obraz. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Ależ ona ma długie pazurki. A może sobie akryl położyła?
    Zdjęcia śliczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że to 100% natura. Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  6. Prześliczna fotorelacja. Jestem zauroczona wiewiórką, o ptaszkach nie mówiąc. Cudne zdjęcia, bardzo dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruda mnie urzekła jak rzadko. Była na prawdę wdzięczna i słodka.

      Usuń
  7. Ojej! ale uczta dla oczu..sliczne zwiarzatka, i cudowne zdjecia! tez tak lubie sobie poobserwowac. Ile ciekwych historii dziejacych sie w przyrodzie mozna przyuwazyc , a jak ta natura piekna! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na prawdę wystarczy zatrzymać się na chwilę, aby mieć szansę na zaobserwowanie czegoś fajnego.

      Usuń
  8. Dziękuję Ci za przypomnienie, że nadszedł czas soku z brzozy. Nad Biebrzą zbierałem go każdej wiosny, a tu zapominam. PS. Czekam na zdjęcia z dziczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, soku już nie ma, spóźniłam się o tydzień dosłownie. Za szybko to w tym roku leci, za szybko.

      Usuń
    2. Też jestem zawiedziona, może za rok.

      Usuń
  9. U mnie jeszcze lilaki nie zakwitły - trochę muszę poczekać. Niesamowite zdjęcia ptaków i wiewiórki !!! Ciekawa jestem ile czasu spędzasz w lesie, by przyłapać zwierzęta na "gorącym uczynku" ? Podziwiam Twoje obserwacje. Podziwiam !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, o dziwo to wcale nie jest tak długo, ten spacer z wiewiórą trwał około dwie godziny. Zanim ja zobaczyłam to łaziłam bez większego celu.

      Usuń
  10. Uwielbiam wiewiórki! Niestety mam za słaby obiektyw, żeby zrobić takie zdjęcia jak Twoje, więc przynajmniej u Ciebie pooglądam;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się ciesze, że możesz je oglądać u mnie, zawsze chętnie pokaże co złowiłam aparatem.

      Usuń
  11. Jaka piękna!!! Czuję z nią wieź :) Wszak Drevny kocur to wiewiórka po czesku ;D Ale ja się spolszczyłam ;) Śliczna wiewióreczka! Orzeszków jej trzeba sypnąć albo coś! :) Ślicznie zapozowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ona ma orzeszków pod dostatkiem. I nie tylko. bo wokół leszczyny, buczyny i dębów od groma a do tego wielki orzech włoski na działce sąsiadki.

      Usuń
  12. Przepiękne zdjęcia.Wiewióra cudna.
    Podziwiam Twój talent do "łapania" takich momentów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, uwielbiam to, kocham to mało powiedziane.

      Usuń
  13. Wiewiórka jest słodka , też taką widziałam **
    Ja nie mam szczura , ale za to mam chomika długowłosego :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Elizo u mnie, cieszę się że wpadłaś. Rozgość się. pracowałam w sklepie zoologicznym i muszę przyznać, że nie słyszałam wtedy o chomikach długowłosych. Mieliśmy takie świnki morskie ale z chomików to dżungary i syryjskie.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Robisz po prostu rewelacyjne zdjęcia:D
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. A dzięki, pchają się przed obiektyw to czasami się inaczej nie da.

      Usuń
  16. Cudowna wiewiórka. O wiele ładniejsza niż te angielskie, ale tamte podchodzą do człowieka i żebrzą o orzechy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No te tylko w miastach podchodzą i biorą z ręki. Dzikie nie są takie łatwe.

      Usuń
  17. Zdjęcia są rewelacyjne:) Masz doskonałe oko do robienia zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. cieszy mnie kiedy zdjęcia się podobają.

      Usuń
  18. KOCHANE RUDZIELCE! juz zbieram na kolejny obraz ;-) wiewiórka skradła moje serce jak zawsze!
    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kochana schlebiasz mi. To może zasugerujesz technikę. bo się waham między akwarelą taka ja sójkę malowała a akrylem.

      Usuń
    2. hmmmm...... dla mnie chyba akryl, ale szczerze Marysiu - maluj jak Ci w Duszy gra! wtedy na pewno będzie pięknie!
      ściskam!

      Usuń
  19. Zgadzam się co do wiewiórczego ogona - jak u szczura.:))) Ale obiekt niezwykle wdzięczny do fotografowania.:)
    Do zięby mam wielki sentyment, budzi bardzo miłe wspomnienia. I uroczo śpiewa.:)
    A u Ciebie, oprócz pięknych zdjęć, jest jeszcze ciekawy opis. Zachowania zwierząt też są bardzo interesujące i dobrze umiesz je zaobserwować i przekazać.:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo cenne są dla mnie takie słowa.

      Usuń
  20. A niech tam będzie sobie szczurem! Jest prześliczna, a na Twoich zdjęciach to już w ogóle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że to taka ładna wersja szczura. Dziękuję za pochwałę moich zdjęć. Pozdrawiam.

      Usuń
  21. No, takich obserwacji to można pozazdrościć. Wiewiórka pozwoliła Ci się pięknie obfotografować , a i ptaki cudowne wszystkie, nawet "zdrajca" :). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdrajca się nawrócił i zadość uczyni swej zdradzie. Pozdrawiam.

      Usuń
  22. Jestem fanką Twoich fotorelacji. Wspaniałe zdjęcia!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Och, w rudej to tylko się zakochać !! Pozostali fotomodele też pozowali cudownie !
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. มี100บาทก็เล่นได้พร้อมโบนัสอีกเพียบคลิ้ก
    Read more
    Register Now
    24h/days
    ♦โปรฯ แจกแหลก !!! เล่นได้จัดไป คอมฯ x2!!!
    ♦โปรฯ ใจดี๊..ใจดี..!!! เล่นเสีย คืนให้ 10%!!!
    แนะนำเพื่อนได้โบนัสฟรีสูงสุด 20%
    🎯ฝาก/ถอน รวดเร็ว ทันใจ 24 ชม.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.