Jak uratować 100 kotów - wysterylizuj jednego

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Przez przypadek mam rasowego psa

Hej, witam wszystkich wiosennie i słonecznie - nareszcie. Kto się cieszy. Bo ja strasznie. W końcu można wyjść bez czapek, szali i płaszczy piętnastu.
Pamiętacie może naszą psinę ze schroniska - Norę. Pokazywałam jej nadmiar wagi dwa posty temu. Ale dla przypomnienia kilka zdjęć od pierwszego tygodnia kiedy była chudzinką oraz późniejsze.  






Pokazuję te zdjęcia nie bez powodu. Wszystkim, którzy pytają o Norę zawsze mówiliśmy, że to kundel. 
A to, proszę państwa nie jest żaden kundel ale rasowiec. No może nie ma papierów ale...  Jak widzicie na spacerze huscy czy wilczura to nikt nie pyta o rodowód, a nazywa psa nazwą rasy. Po wyglądzie. 
Z tej też racji naszej Norce należy się również.  
Pewnie się teraz zastanawiacie, ale jaka to niby jest ta rasa?
Czy słyszeliście kiedyś o owczarkach węgierskich Mudi?
 No ja też nie bardzo. Ale są takie i oto jak wyglądają:




Zgadza się wielkość, chociaż Norka jest cięższa, ale to z powodu nadwagi, rodzaj szaty i sierści, a także rodzaj zachowań. Zresztą, czy te zdjęcia pozostawiają jakieś wątpliwości.  Gdyby mi bardzo zależało i miała nadmiar gotówki to bym zrobiła badania genetyczne na czystość, ale po co. Skoro znalazła się w schronisku to zapewne nie klasyfikowała się z jakiegoś powodu do rodowodu. 
Na większości zdjęć jakie widziałam mają zakręcone ogony ale opis rasy dopuszcza nawet genetycznie skrócone oraz proste.  
Zatem już nie wypada nam mówić, że jest kundlem. Co najwyżej mieszańcem Mudi. 
A tak przy okazji to odkryłam fajną rasę psów. 
Człowiek się uczy przez całe życie.
pozdrawiam was serdecznie i życzę spokojnego tygodnia.
 

40 komentarzy:

  1. Bardzo fajny piesek :) Ja tam się na rasach nie znam, ale nasz Falkor też był kupiony na targach za jakieś 50zł i okazało się, że to spaniel i mówiliśmy ze to spaniel brytyjski i już! A co! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, rasowe pieski też się czasami mnożą niekoniecznie z innymi rasowymi. Ale wszystkie są kochane.

      Usuń
  2. Jest piękny. Nigdy nie słyszałam o takiej rasie. A w schroniskach bywają piękne rasowce,ktore znudziły się dobrym paniskom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mnie na stronie zachwyciły jej wielkie uszy.

      Usuń
  3. Wiadomo, że Węgierki to brunetki ;)
    Galia Anonimia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No są jeszcze czekoladki i marmurki ale ja pokazałam czarnuszki. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. No tych ras piesków jest dużó i jednak człowiek nie zna wszystkich. Ja kiedyś będąc na spacerze z psem rodzicow, zaliczyłam okropną wtopę. Spotkalismy ślicznego pieska, takiego liska. Powiedzialam, ze niektore kundelki to sa takie niesamowicie piekne, a pani na to ze to jest rasowiec i padła nazwa rasy. Nawet nie pamietam tej nazwy, żeby sobie wygooglować 🤔🤣

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. A ja mam nawet książkę o rasach psów ale jakoś nie zaglądałam od lat. A ten piesek to może sziba inu? Albo jakiś szpic, może łajka?

      Usuń
  5. Sliczny Twoj piesek i rzeczywiscie bardzo podobny do rasowca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyż nie prawda. Nawet rudości przenikające gdzie nie gdzie w czarnym futrze są charakterystyczne dla tej rasy.

      Usuń
  6. Rasowa czy nie, to nie jest ważne. Ważne jest to , że dotarła do Was, tak zapisane było w gwiaz dach:) Daje Wam szczęście i ona też jest szczęśliwą Norą!
    Jest piękna i bardzo podobna do tych owczarków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, trafiło jej się jak ślepej kurze ziarnko. Ma u rodziców jak u Pana Boga za piecem. I jest bardzo dobrym i oddanym pieskiem.

      Usuń
  7. Moja psinka, dla której szyłam kubraczki zimą, jest rasowym kundelkiem .
    Taka czarna,malutka iskierka. Tak się cieszę, że do nas przyszedł i nie chciał już nigdzie wracać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo takie stworzonka są naszymi aniołami. Kochajmy je tak jak one nas.

      Usuń
  8. Nie słyszałam o takiej rasie, ale widać ,że Norka to na pewno jest rasowa...
    Jak to nigdy nic nie wiadomo , co się weźmie ze schroniska :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Napisałam to bo mnie zaskoczyło odkrycie podobieństwa, bo tak na prawdę nie ma dla mnie znaczenia jej rasowość. Jest kochana i to jest najważniejsze.

      Usuń
  9. Po pierwsze Nora jest prześliczna i jej zapewne powiewa jak ją zwał. Ale nie ma nawet cienia wątpliwości, że to Mudi. Mój Frodo - znajda przecież, okazał się moskiewskim psem stróżującym:) co wisi i jemu i mnie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam też wisi, ale ciekawostka jest i tyle. Ważne że jest zdrowa i kochana oraz szczęśliwa.

      Usuń
  10. Cudna. Ale gdyby była kundelkiem to dla Pańci i tak byłaby najcudniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No oczywiście. Rodzice ją uwielbiają, chociaż od samego początku zastanawiali się co to się u niej tak pomieszało, jakie pieski miała wśród przodków. Teraz już wiedzą.

      Usuń
  11. no i fajnie :0
    choć podobno żeby był rasowy musi mieć rodowód i książeczkę, ale czy mój kaukaz jest kundlem??? hmmm - zdecydowanie nie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo to jest tak, że są rasowe z papierami, mieszańce w typie razy, czyli rasowe bez papierów i kundelki, czyli takie u których nie widać na pierwszy rzut oka co to może być.

      Usuń
  12. No proszę, rasowa piękność.:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Nora to wspaniały kompan i przyjaciel.

      Usuń
  13. Ma mądre oczy i przepiękne futro!:D
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mądra, jest wierna i zapatrzona w pańcia i mamusię. Uwielbia się bawić i zawsze chce być przy człowieku.

      Usuń
  14. Faktycznie wypisz wymaluj rasowiec ! D
    Swoją drogą piękna sunia ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, urody nie można jej odmówić, nawet jak się jej przytyło.

      Usuń
  15. Fajny pieseł, taki trochę farbowany Szarik. Znajoma miała kiedyś węgra pasterskiego, czyli chyba jedyna rasę na świecie bez przodu i tyłu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Szarikowi to ona do cycka sięga:) W sumie to takie dziecko Szarika i czarnej owieczki:) Czy masz na myśli komondora?

      Usuń
  16. Ojejku !!! Fajnie !!! Na pewno nie było dla Ciebie ważne, czy psina jest rasowa czy nie, bo poczułaś sercem, że uwolnisz tego pieska ze schroniska. Wrażliwość i dobre serce Tobą kierowało, a że się trafiła sunia rasowa... to już jakby "skutek uboczny". Ha ha !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, tonie najmniejszego znaczenia ale jak odkryłam rasę która toczka w toczkę pasuje do mojej Norci baryłeczki to musiałam się z wami podzielić.

      Usuń
  17. Piękna jest! Wiadomo że i tak ją kochacie, ale fajnie jest dowiedzieć się czegoś nowego o swojej pupilce.
    Pozdrawiam ciepluteńko:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ona jest piękna a jak widać ras tyle co psów to i nie dziwota,że nie zwraca się uwagi,że to rasowiec:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam dwa kundelki ze schroniska. Sa słodkie , kochane, wiedzialam co biore....i wcale nie zależało mi na rasie. Kochaja tak samo jak rasowe. mniej z nimi kłopotu , bo nie przerasowane i mniej chorują. Jeśli masz ochote zobaczyć mój zwierzyniec wejdz na " Garnek" Znajdziesz mnie tam pod betaww. Pozdrtawoiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. I'm interesting articles and this is my first first reading a very interesting, It's fits with the post.
    CALL CENTER 24 ชั่วโมง: 082-86 77770 / 082-86 77771
    Read more
    Register Now
    24h/days

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.