poniedziałek, 11 marca 2019

Haft cieniowany - zimorodek

A właściwie to powinien się nazywać - wolnorodek, bo rodzi się tak powoli, że to aż żenujące nieco.
Ja go zaczęłam w ubiegłym roku, latem. Przez kilka dni walczyłam z tłem, bo mi nie wychodziło. Kiedy już uznałam, że ten kawałek tkaniny odpowiada mniej więcej mojej wizji, naniosłam na niego szkic ptaka. Całość ma kształt prostokąta i formak A4.
 Trzeba było teraz wybrać odcienie, które pojawią się w hafcie. Bardzo lubię ten moment. Fakt, że często potem w trakcie pracy następuje korekta nie zmienia radości. 
No to pora zacząć. 
Nie wiem czemu zaczęłam od gałązki - bardzo powoli mi szło. Więc po jakimś czasie zdecydowałam się zabrać za modela właściwego. 
Brzuszek mi zajął kilka dni, skrzydełka też. Ale ponieważ robiłam kilkumiesięczne przerwy to efekt taki, że niebawem minie rok, a on daleko jeszcze w polu. W takim stanie odłożyłam go ze dwa miesiące temu do szuflady. I wyjęłam dwa tygodnie temu, by uciszyć wrzeszczące poczucie winy.
Dopracowanie skrzydełek i prucie ogonka - półtora dnia. 
No i powrót do gałązki, na chwilę,żeby się rozgrzać. Potem końcówki lotek i ogonek na nowo innym odcieniem. A w końcu wielka powierzchnia plecków. Tutaj jest zrobiony podkład jednym podstawowym odcieniem i na nim pociągnięta jedna nitka w odcieniu jaśniejszym - słabo ją widać, ale uwierzcie - jest. 
A tu plecki już skończone i może tego nie widać ale tam jest pięć odcieni błękitu. 
No i na tym etapie mój wolnorodek ponownie trafił do szuflady. Sama jestem ciekawa na jak długo tym razem:)
Pozdrawiam was serdecznie i trzymajcie się w te wichury.



30 komentarzy:

  1. No cóż, to co widzę to raczej czarna tablica:( Poczekam na tego zimorodka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo napisałam tytuł i odruchowo nacisnęłam entera i się opublikowało. Musiałam edytować i stąd czarna czerń:)

      Usuń
    2. Wszystkie te odcienie niebieskiego widać i robią wrażenie:)Piękne jest wszystko- grzbiet, brzuszek, skrzydła.
      Mam pytanie techniczne odnośnie malowanego tła. Malujesz je farbami do tkanin i co dalej po pomalowaniu? Jak się na takiej farbie haftuje? Kilka razy przymierzałam się do malowanego tła i za każdym razem rezygnowałam.

      Usuń
    3. Droga Jaskółko, tło maluję zwykłymi farbami akrylowymi i jak wyschnie to nie piorę. Tkanina jest sztywniejsza, tym trudniej im gęstsza farba była dana. Moje tło jest mocno wodniste dla tego nie jest jakoś specjalnie trudno. Spróbuj. Akryle są o tyle dobre, że nie spierają się.

      Usuń
    4. O o o, też mnie zainteresowała ta tkanina, efekt rewelacyjny!

      Usuń
    5. No i zimorodek oczywiście też:)

      Usuń
  2. Mam nadzieję, ze nie zamknęłaś szuflady na klucz i, że wkrótce wolnorodek wróci do twych rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na klucz nie, ale chwilowo na innym projekcie się skupiam i dla tego zimorodek poszedł w odstawkę.

      Usuń
  3. Ładniutki on.
    A to tło to malujesz tylko i zostawiasz, tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Tak, bawię się mocno rozwodnioną farbą i jak wyschnie to jest gotowe do wyszywania.

      Usuń
  4. Wiosna jest, wypuść ptaszka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby to mój mąż przeczytał to śmiałby się pół dnia.

      Usuń
  5. Piękny już teraz! Benedyktyńska robota! Cieniowanie na pleckach widać doskonale, choć przyznam się, że w pierwszej chwili myślałam, że dolna ciemniejsza część to efekt załamania światła na nierówności tkaniny - ale może to złudzenie właśnie dowodzi, że dobrałaś i naniosłaś te odcienie bardzo realistycznie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie ma tam załamania, światło równomiernie się rozkłada na całości, a efekt wynika ze stopniowego przyciemniania nićmi. Ale o taki właśnie efekt mi chodziło. Super, że tak wygląda.

      Usuń
  6. Pięknie dziękuję za kolejną wspaniałą lekcję haftu cieniowanego. Plecki "wolnorodka" wyszły wspaniale.
    Rozjaśnienia układają się w kształcie piórek i to jest genialne. Serdecznie pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj kochana. Bardzo zależało mi na tym by właśnie oddać ten efekt tych opalizujących piór na plecach ptaka. Pozdrawiam Cię bardzo gorąco, uściski dla Mamby.

      Usuń
  7. Nawet jeśli idzie powoli to robi wrażenie! Kiedyś próbowałam swoich sił z haftem cieniowanym, ale mi nie szło... Może jednak powrócę do tej techniki bo efekty są piękne. Trzymam kciuki za postęp prac! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy zabierałam się za niego po raz pierwszy też mi nie szło, dla tego odłożyłam myśląc, że to nie dla mnie. Ale potem spróbowałam jeszcze raz, nieco inaczej, bardziej po swojemu i złapałam bakcyla. Zatem polecam.
      Pozdrawiam i dziękuję.

      Usuń
  8. Cudo :-) Gratulacje :-)
    Ja bym prędzej padła niż coś tak pięknego wyhaftowała ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jestem pewna, że przy pewnej dozie samozaparcia i czasu by się udało. Chociaż doświadczenie też jest potrzebne. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Jak trochę poczekasz, to będzie wiosnorodek.:) Ale śliczny jest już teraz.:) Oglądałam niedawno filmik z zimorodkiem łowiącym ryby. Ten Twój będzie jak żywy.:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prędzej jesieniorodek::)))
      Dziękuję za uznanie. Robię go na prawdę w wolnych chwilach, kiedy już nic innego mnie nie rusza, sięgam po zimka i coś tam zawsze podziobię.
      Również pozdrawiam.

      Usuń
  10. Bedzie ladny, juz prawie, prawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawie to wiele tygodni pracy jeszcze, ale masz rację - już prawie.

      Usuń
  11. Ja na inny temat: od pewnego czasu nie mogę zajrzeć ani na Instagram, ani na Polskie rękodzieło z Twojej strony. Te dwa linki nie działają. Nie wiem czy to tylko u mnie ten problem występuje czy inni też tak mają. Wobec tego nie wiem gdzie szukać rozwiązania problemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Instagrama naprawiłam, a co z tym drugim to na razie nie wiem. Dziękuję, że zwróciłaś mi uwagę. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Aha. Instagram działa. Dzięki.:) Pozdrawiam

      Usuń

Jeżeli podoba Ci się co piszę, lubisz spędzać czas przy moim blogu, daj mi o tym znać komentując. Dziękuję z całego serca.